Wizyta księcia Sussex w ogarniętej wojną Ukrainie do ostatniej chwili utrzymywana była w tajemnicy. Informację na ten temat podano dopiero po tym, jak członek brytyjskiej rodziny królewskiej opuścił terytorium kraju, broniącego się od kilku lat przed rosyjską inwazją.
Książę Harry w Ukrainie. Spotkał się z rannymi
Dowiedzieliśmy się wówczas, że książę Harry pojawił się we lwowskiej klinice, która leczy zarówno żołnierzy, jak i ofiary cywilne konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą. Razem z nim do Ukrainy udało się czterech weteranów z fundacji Invictus Games, którą Harry zakładał.
Oprócz spotkań z rannymi, brytyjski książę widział się również z personelem medycznym oraz minister ds. weteranów Ukrainy Natalią Kalmykową. – Wizyta w Superhumans Center na Ukrainie podkreśla szersze zaangażowanie Invictus Games Foundation we wspieranie rekonwalescencji i rehabilitacji rannych, chorych żołnierzy oraz weteranów, nawet w najtrudniejszych warunkach – komentował inicjatywę Rob Owen, dyrektor fundacji.
Brytyjska rodzina królewska omija Ukrainę
W relacjach z tego zdarzenia podkreślano, że książę Harry jest dopiero drugim członkiem brytyjskiej rodziny królewskiej, który odwiedził Ukrainę od wybuchu pełnoskalowej wojny z Rosją. W ubiegłym roku do Kijowa poleciała księżna Edynburga.
Z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w swoim kraju spotkał się za to król Karol III. Gościł go w posiadłości Sandringham w Norfolk. Wizyta ukraińskiego polityka miała spory wydźwięk, ponieważ doszło do niej po pamiętnej scysji Zełenskiego z Donaldem Trumpem i J.D. Vancem w Gabinecie Owalnym.
Czytaj też:
Przetrwała zmianę władzy w USA. Ambasadorka powiedziała jednak: dośćCzytaj też:
Awantura w „Kropce nad i”. Olejnik: To żerowanie na Ukraińcach
