Niespodzianka ws. wyborów na Węgrzech. Kiedy poznamy wyniki?

Niespodzianka ws. wyborów na Węgrzech. Kiedy poznamy wyniki?

Dodano: 
Wybory parlamentarne na Węgrzech
Wybory parlamentarne na Węgrzech Źródło: Shutterstock / csikiphoto
Wybory parlamentarne na Węgrzech ruszają 12 kwietnia, ale brak exit poll oznacza, że oficjalne wyniki mogą być znane dopiero po kilku dniach.

W niedzielę 12 kwietnia od godziny 6:00 rano Węgrzy ruszą do urn, aby zgłosować w wyborach parlamentarnych, które mogą zadecydować o przyszłości kraju. Lokale wyborcze będą otwarte do godziny 19:00, a każdy, kto o tej porze stanie w kolejce, nadal będzie mógł zagłosować. Po zamknięciu drzwi do punktów wyborczych nikt już nie dołączy do głosujących.

Wybory na Węgrzech bez ciszy wyborczej i exit poll

Co wyróżnia wybory na Węgrzech? Kampania trwa do ostatniej minuty – politycy mogą agitować aż do momentu zamknięcia lokali, choć obowiązuje zakaz prowadzenia działań wyborczych w promieniu 150 metrów od miejsc głosowania.

Wyniki wyborów na Węgrzech nie będą znane od razu. W przeciwieństwie do Polski, kraj nie korzysta z badań exit poll, więc zarówno wyborcy, jak i partie muszą uzbroić się w cierpliwość.

Liczenie głosów rozpoczyna się od razu po zamknięciu urn. Pierwsze wstępne dane mogą pojawić się już około godziny 20:00 w niedzielę, jednak pełne przeliczenie wszystkich głosów da pewność co do ostatecznego wyniku. W przypadku wyjątkowo wyrównanej rywalizacji zwycięzca może zostać ogłoszony dopiero kilka dni później.

Koniec ery Viktora Orbana?

Ilona Gizińska, analityczka z Ośrodka Studiów Wschodnich podkreśliła na łamach „Wprost”, że wyniki głosów oddanych za granicą poznamy z opóźnieniem, ponieważ nie są one zliczane w pełni elektronicznie. A to właśnie ci wyborcy mogą przesądzić o ostatecznych rezultatach głosowania.

– Istnieją też szczególne grupy wyborców, takie jak etniczni Węgrzy mieszkający w krajach ościennych, którym od 2014 roku przyznano prawa wyborcze nadane przez Fidesz. Dotychczas w zdecydowanej większości popierali oni partię Viktora Orbana. W poprzednich wyborach nawet w około 90 procentach. Ich głosy mogą więc okazać się znaczące i mogą być języczkiem u wagi – tłumaczyła ekspertka.

Analityczka zaznaczyła, że pojawiają się sygnały, że poparcie dla partii rządzącej w tej grupie może słabnąć. – Może to wynikać m.in. z polityki Viktora Orbana, który naraził się części wyborców przez swoje sojusze m.in. z Robertem Ficą, które część wyborców odbiera jako sprzeczne z interesami Węgrów żyjących poza granicami kraju. Ta kwestia też pozostaje nierozstrzygnięta – wyjaśniła.

Ilona Gizińska zwróciła również uwagę na fakt, że najnowsze sondaże pokazują dwie różne rzeczywistości: badania powiązane z władzami wskazują na kilkuprocentową przewagę Fideszu, podczas gdy niezależne pokazują rosnącą przewagę Tiszy. Według Median różnica sięga 23 proc. Rozbieżności wynikają z metodologii i celów sondaży, co utrudnia jednoznaczną prognozę wyborów.

Czytaj też:
Koniec ery Viktora Orbana? Ten scenariusz zmieni historię Węgier
Czytaj też:
Tak Orban broni się przed klęską. „To już bardziej nie zdenerwuje wyborców”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl