Białoruscy śledczy: azyl za oceanem

Białoruscy śledczy: azyl za oceanem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Azyl polityczny w USA otrzymali śledczy białoruskiej prokuratury, którzy ujawnili, że najwyższe władze tego kraju powołały "komanda śmierci" do likwidacji politycznych oponentów.
Jak twierdzi Aleh Wołczek, przewodniczący organizacji "Pomoc prawna dla ludności", który przekazał tę informację, obaj śledczy od kilku dni są w USA, gdzie 21 czerwca jedna z większych stacji telewizyjnych ma wyemitować z nimi wywiad. Transkrypcję tego wywiadu otrzymały niemal wszystkie białoruskie media. Pod koniec zeszłego tygodnia nagranie wideo trafiło do rąk korespondentów rosyjskiej telewizji NTV i ORT.

Informację o komandzie śledczy Dmitrij Pietruszkiewicz i Aleh Słuczak przekazywali już z zagranicy pocztą elektroniczną.

Twierdzą oni, że za wiedzą prezydenta Łukaszenki, pięć lat temu powołano specjalną grupę do zadań specjalnych złożoną z żołnierzy doborowych białoruskich oddziałów. Ma ona być odpowiedzialna za śmierć ok. 30 osób, m.in. znanych białoruskich opozycjonistów, oficjalnie uznanych za zaginionych - Jurija Zacharenki, Wiktara Hanczara oraz operatora telewizji ORT Dmitrija Zawadzkiego.

Białoruska prokuratura nazwała te rewelacje "wydumaną prowokacją", a telewizja państwowa przedstawiła hipotezę, że Pietruszkiewicz i Słuczak wymyslilitę historię, chcąc się dzięki niej "wyrwać" na Zachód.

em, pap