Belgia protestuje przeciwko zakazowi importu mięsa do Polski i tranzytu mięsa przez Polskę, który szkodzi belgijskiemu eksportowi do Rosji.
Belgia poczuła się też dotknięta tym, że Polska nie zniosła zakazu w stosunku do eksportu belgijskiego, a cofnęła go wobec innych członków Unii, w tym Finlandii, Szwecji i Danii.
W komunikacie belgijskiego MSZ napisano, że "sekretarz stanu w MSZ, Annemie Neys-Uyttebroeck poleciła swemu gabinetowi wezwać w tej sprawie polskiego charge d'affaire. Polska zakazuje importu i tranzytu produktów mięsnych z Unii Europejskiej. Stanowi to istotną przeszkodę w tranzycie produktów mięsnych wysyłanych do Rosji, która jest bardzo ważnym rynkiem zbytu dla tego sektora".
"Stosując takie restrykcje, Polska, przyszły członek Unii, jest surowsza od Rosji, która wskutek kroków dyplomatycznych podjętych przez panią sekretarz stanu Neys otworzyła swe granice dla belgijskich i europejskich produktów mięsnych" - czytamy.
Rząd belgijski jest w kontakcie z Komisją Europejską, aby "zwiększyć presję na Polskę". Według władz belgijskich, "nie ma już obiektywnych powodów, żeby zakazywać importu i tranzytu produktów mięsnych z UE".
nat, pap
W komunikacie belgijskiego MSZ napisano, że "sekretarz stanu w MSZ, Annemie Neys-Uyttebroeck poleciła swemu gabinetowi wezwać w tej sprawie polskiego charge d'affaire. Polska zakazuje importu i tranzytu produktów mięsnych z Unii Europejskiej. Stanowi to istotną przeszkodę w tranzycie produktów mięsnych wysyłanych do Rosji, która jest bardzo ważnym rynkiem zbytu dla tego sektora".
"Stosując takie restrykcje, Polska, przyszły członek Unii, jest surowsza od Rosji, która wskutek kroków dyplomatycznych podjętych przez panią sekretarz stanu Neys otworzyła swe granice dla belgijskich i europejskich produktów mięsnych" - czytamy.
Rząd belgijski jest w kontakcie z Komisją Europejską, aby "zwiększyć presję na Polskę". Według władz belgijskich, "nie ma już obiektywnych powodów, żeby zakazywać importu i tranzytu produktów mięsnych z UE".
nat, pap