Blair strofuje papieża

Blair strofuje papieża

Były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair zakwestionował "głęboko okopaną", jak ją nazwał, postawę Benedykta XVI w sprawie homoseksualizmu i uznał, że nadszedł czas, by papież ją przemyślał - donosi środowy "The Times", powołując się na wywiad Blaira dla gejowskiego pisma "Attitude".

Blair, który przeszedł na katolicyzm w grudniu 2007 roku, po ustąpieniu z urzędu, powiedział, że duchowni różnych wyznań powinni na nowo zinterpretować swoje księgi wiary z myślą o tym, by nie odbierać ich dosłownie, lecz jako metaforę. Według niego nadszedł czas, by wyznawcy różnych religii traktowali gejów jako równych sobie.

Zapytany o stanowisko Benedykta XVI w sprawie homoseksualizmu, Blair wskazał na różnice pokoleniowe i powiedział, że "potrzebna jest postawa, w której gotowość do przemyślenia na nowo (uznanych prawd wiary) i przyjęcie ewolucyjnego podejścia są elementami warsztatu naukowego, z którym przystępuje się do analizy zagadnień wiary".

Blair sugeruje, że stanowisko Benedykta XVI, uznające pociąg seksualny do osób tej samej płci za moralne zło, rozmija się z nastawieniem wiernych Kościoła. "Wiara zwykłych katolików rzadko znajduje wyraz w tego rodzaju głęboko okopanych poglądach" - powiedział były premier.

"Ludzie zapominają o tym, że racją bytu Jezusa lub nawet proroka Mahometa była zmiana tradycjonalistycznego myślenia" - dodał.

W okresie rządów Blaira w Wielkiej Brytanii zalegalizowano małżeństwa homoseksualne. Ustawa zakazująca dyskryminacji gejów i lesbijek daje im prawo do adopcji dzieci i dostęp do metody in vitro.

Blair przewodniczy założonej przez siebie Fundacji Wiary, stawiającej sobie za cel zbliżenie największych religii świata w imię wspólnego rozwiązywania najważniejszych jego problemów.

pap, keb


Czytaj także

 0

Czytaj także