"Całkowicie uwolniliśmy kraj od terroryzmu Tamilskich Tygrysów; przywróciliśmy naszą kontrolę nad całym terytorium Sri Lanki" - powiedział prezydent.
W poniedziałek o zwycięstwie nad bojownikami organizacji Tygrysów-Wyzwolicieli Tamilskiego Ilamu (LTTE) informowali dowódcy armii lankijskiej, od tygodni prowadzącej brutalną ofensywę na północnym wschodzie wyspy, gdzie znajdowały się ostatnie enklawy kontrolowane przez Tamilskich Tygrysów.
Według Kolombo, w walkach zginął główny lider LTTE Vellupillai Prabhakaran. Na tamilskiej stronie internetowej podano jednak we wtorek, że jest on "żywy i bezpieczny".
Informacje, podawane zarówno w Kolombo jak i przez LTTE są trudne do zweryfikowania, gdyż żadna ze stron nie dopuszczała na miejsce walk przedstawicieli mediów.
Jak twierdzą koła w Kolombo, we wtorek władze lankijskie aresztowały trzech lekarzy, pracujących w zbombardowanym przez armię szpitalu polowym w strefie walk, gdzie miały zginąć tysiące cywilów.
Lekarzy, którzy opuścili strefę walk w czasie weekendu, oskarżono o przekazywanie mediom fałszywych informacji.
Trwająca od 1983 roku wojna domowa na Sri Lance kosztowała życie ponad 70 tysięcy osób. Tamilowie, stanowiący większość na północy i wschodzie wyspy, walczyli o autonomię tych terenów.
ND, PAP
