Podpisanie polsko-litewskiej umowy o pisowni nazwisk może się opóźnić o co najmniej pół roku z powodu polskich znaków diakrytycznych: ń, ś, ć, ą, ę itp.
Strona litewska nie zgadza się z żądaniem strony polskiej, by w pisowni polskich imion i nazwisk na Litwie używano polskich znaków diakrytycznych. Litwini proponują, by w pisowni polskich nazwisk używać alfabetu łacińskiego. Zachowano by więc dwuznaki: cz, sz, dz, ale odrzucono litery: ń, ś, ć, ą, ę itd.
"Nie możemy się zgodzić z żądaniami strony polskiej, gdyż byłoby to krzywdzące względem innych mniejszości narodowych mieszkających na Litwie. One również mogą żądać pisowni swych nazwisk zgodnego ze swym alfabetem, co naruszyłoby jednolity tryb pisowni na Litwie" - powiedział w czwartek PAP dyrektor departamentu mniejszości narodowych Remigijus Motuzas.
Motuzas nie odrzuca możliwości negocjacji tej kwestii, ale zaznacza, że wówczas sprawa podpisania umowy o pisowni nazwisk polskich na Litwie i litewskich w Polsce przedłużyłaby się o co najmniej pół roku.
Gotowość do prowadzenia negocjacji i podpisania takiej umowy z Polską Litwa zadeklarowała podczas ubiegłotygodniowych rozmów premiera Jerzego Buzka z szefem litewskiego rządu Algirdasem Brazauskasem w Połądze. Dotyczy to również pisowni nazwisk Litwinów zamieszkałych w Polsce.
Szefowie rządów ustalili wtedy, że stosowny dokument zostanie podpisany do 5 września. Tego dnia przypada dziesiąta rocznica nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską i Litwą
em, pap
"Nie możemy się zgodzić z żądaniami strony polskiej, gdyż byłoby to krzywdzące względem innych mniejszości narodowych mieszkających na Litwie. One również mogą żądać pisowni swych nazwisk zgodnego ze swym alfabetem, co naruszyłoby jednolity tryb pisowni na Litwie" - powiedział w czwartek PAP dyrektor departamentu mniejszości narodowych Remigijus Motuzas.
Motuzas nie odrzuca możliwości negocjacji tej kwestii, ale zaznacza, że wówczas sprawa podpisania umowy o pisowni nazwisk polskich na Litwie i litewskich w Polsce przedłużyłaby się o co najmniej pół roku.
Gotowość do prowadzenia negocjacji i podpisania takiej umowy z Polską Litwa zadeklarowała podczas ubiegłotygodniowych rozmów premiera Jerzego Buzka z szefem litewskiego rządu Algirdasem Brazauskasem w Połądze. Dotyczy to również pisowni nazwisk Litwinów zamieszkałych w Polsce.
Szefowie rządów ustalili wtedy, że stosowny dokument zostanie podpisany do 5 września. Tego dnia przypada dziesiąta rocznica nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską i Litwą
em, pap