Minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier stwierdził, że Ahmadineżad przynosi wstyd swojemu krajowi. - Antysemityzm w czystej postaci wymaga naszego wspólnego potępienia. Nadal będziemy mu się zdecydowanie przeciwstawiali - powiedział szef niemieckiej dyplomacji. Z kolei rzecznik Białego Domu Robert Gibbs zaznaczył, że wypowiedź Ahmadineżada "pogłębia tylko izolację Iranu".- Przypomnę, co prezydent Barack Obama powiedział w Kairze: zaprzeczanie holokaustowi jest bezpodstawne, ignoranckie i nienawistne - stwierdził Gibbs.
Brytyjski minister spraw zagranicznych David Miliband określił wypowiedź Ahmadineżada jako "wstrętną". - Powtarzane przez prezydenta Ahmadineżada zaprzeczanie Holokaustowi jest wstrętne i odzwierciedla ignorancję. To nie przystoi irańskiemu przywódcy - uważa Miliband. - Zbieżność wypowiedzi z żydowskim nowym rokiem sprawia, że jest ona jeszcze bardziej obraźliwa - zauważył.
Również rzecznik francuskiego MSZ Bernard Valero oświadczył, że Paryż stanowczo potępia słowa Ahmadineżada, które są "szokujące i nie do zaakceptowania".PAP, arb