CIA nie chce odpowiadać za tortury

CIA nie chce odpowiadać za tortury

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. Wikipedia 
Siedmiu byłych szefów Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) zaapelowałodo prezydenta Baracka Obamy, aby zarządził przerwanie śledztwa w sprawie domniemanych tortur, jakich jej agenci pod rządami poprzedniej administracji mieli się dopuszczać podczas przesłuchań podejrzanych o terroryzm. W liście do Obamy byli szefowie CIA ostrzegli, że dochodzenie może zniechęcić pracowników agencji do prowadzenia zdecydowanych i agresywnych działań wywiadowczych.
Przedstawiciele CIA obawiają się również, że kontynuacja śledztwa może doprowadzić do sytuacji, w której rządy innych państw będą odmawiać współpracy z amerykańskimi służbami specjalnymi. "Wskutek zapału niektórych osób, aby ujawnić wszystkie działania podjęte po 11 września 2001 r., wiele państw może zadecydować, że niebezpiecznie jest dzielić się z nami informacjami i kooperować w przyszłych operacjach antyterrorystycznych. Po prostu nie mogą polegać na naszych zapewnieniach o dyskrecji" - napisali byli szefowie CIA. Siedmiu byłych kierowników CIA zwraca też uwagę, że dalsze ujawnianie szczegółów dotyczących metod przesłuchań może ułatwić Al-Kaidzie działanie.

Sygnatariusze listu do Obamy wyrazili obawy, że jeśli dochodzenie umorzone przez profesjonalnego prokuratora pod rządami jednej administracji, mogą być z łatwością wznowione pod rządami drugiej, wszelkie umorzenia stracą sens.

Upolitycznione śledztwo

Obecny szef CIA Leon Panetta, choć nie podpisał się pod apelem do Obamy, z tych samych powodów co jego poprzednicy także sprzeciwia się śledztwu Holdera. Fakt rozpoczęcia śledztwa ostro krytykuje również były wiceprezydent USA Dick Cheney. Jego zdaniem jest to "stronnicze, upolitycznione spojrzenie wstecz na poprzednią administrację".

Lista nadużyć

Raport na temat brutalnego traktowania domniemanych terrorystów i nadużywania uprawnień przez agentów CIA i wynajętych przez nią podwykonawców powstał w 2004 r. z materiałów zebranych przez ówczesnego inspektora generalnego Agencji. Prokuratorzy uznali jednak wówczas, że tylko jedna z około 20 wskazanych przez niego spraw zasługuje na wszczęcie dochodzenia.

W sierpniu bieżącego roku Ministerstwo Sprawiedliwości ujawniło obszerne fragmenty tajnego dotąd raportu. Okazało się, że CIA stosowała nie tylko metody zatwierdzone przez administrację George'a W. Busha , ale też wiele nielegalnych i bardziej drastycznych praktyk, które nawet z punktu widzenia ówczesnych wytycznych należałoby uznać za tortury: stosowanie wiertarek elektrycznych dla zastraszania więźniów, pozorowane egzekucje itp.

PAP, arb