Prasa światowa o wizycie Bidena w Polsce

Prasa światowa o wizycie Bidena w Polsce

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Prasa światowa rozpisuje się na temat wizyty wiceprezydenta amerykańskiego Joe Bidena w Polsce. Podkreśla się, że celem wizyty było uspokojenie sojusznika i zapewnienie, że Stany Zjednoczone dalej chcą tworzyć wspólny system bezpieczeństwa.
Łatanie płotów, Biden zapewnia Polskę, że Stany czuwają

- Głównym przesłaniem wizyty Bidena w Polsce było przekazanie absolutnego, poważnego, niezachwianego zobowiązania, nie tylko dla Polski, ale i dla całego regionu. (…) Biden pojechał do Polski naprawić stosunki, które ucierpiały, gdy prezydent Obama zrezygnował z umowy poprzedniej administracji Busha, pisze New York Times

Podkreśla się, że głównym powodem zamieszania, które wywołała decyzja Obamy, był sposób jej przekazania Polsce i innym krajom regionu, a nie sama treść tej decyzji.

Lżejsza wersja tarczy dla Europy

-W jaki sposób obchodzić się z kozą i kapustą – zabezpieczyć „nową Europę" i złagodzić Rosję – a wszystko to broniąc się przed Iranem? To właśnie tą skomplikowaną wyliczankę starał się rozwiązać Biden podczas wizyty w Warszawie, pisze Le Figaro.

Dziennik podkreśla, że w tworzeniu nowego systemu obronnego uczestniczyło wiele stron, w tym Rosja, która sprzeciwiała się tarczy w wersji bushowskiej, Polacy i Czesi, którym udało się uratować stawkę i gwarantuje się im teraz nowy system, co prawda sprawiający mniejsze wrażenie, ale za to w dłuższej perspektywie, dużo bardziej sprawny. Co więcej ta alternatywna wersja tarczy będzie chronić większą część Europy.

Polska akceptuje nową tarczę Obamy

- W obliczu znanych faktów, Warszawie nie pozostaje nic innego jak zaakceptowanie nowego planu Waszyngtonu, pisze El Pais.

Prasa światowa zgodnie podaje, że polskie władze wyraziły zgodę i chęć współpracy ze Stanami. Atmosfera spotkania wcale nie potwierdziła opisywanych w prasie nieprzychylnych Obamie nastrojów panujących w regionie po decyzji z 17 września. Pomimo głosów sprzeciwu wobec tarczy oraz pogłosek jakoby nowy system miał być ukłonem w stronę Rosji, wizyta Bidena uspokoiła rządzących w Polsce, pisze dalej El Pais.

Prasa rosyjska

[[mm_1]]

Polski premier Donald Tusk oświadczył, że jego kraj gotów jest uczestniczyć w nowym amerykańskim programie obrony przeciwrakietowej w Europie - wybija w czwartek dziennik "Wriemia Nowostiej", komentując środową wizytę wiceprezydenta USA Joe Bidena w Warszawie i jego rozmowy z przywódcami Polski.

Rosyjska gazeta dodaje, że Tusk uznał nowy plan Stanów Zjednoczonych za "bardzo ciekawy i potrzebny".

"Wriemia Nowostiej" zauważa jednak, że w nowym programie Polska - podobnie jak Czechy - nie będzie miała "szczególnego statusu".

"O ile w ramach starego programu obrony przeciwrakietowej Polska i Czechy były wyłącznymi partnerami USA, przyjmującymi u siebie stacjonarne antyrakiety i radar, o tyle w nowym planie szczególnego statusu mieć nie będą" - podkreśla dziennik i dodaje: "Teraz w budowie amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej uczestniczy ponad 20 państw".

"Wriemia Nowostiej" informuje, że "zmiana planów USA zaniepokoiła polskich polityków, niezadowolonych z powodu perspektywy zbliżenia Waszyngtonu i Moskwy kosztem interesów Europy Wschodniej". "Jednak po rozmowach z amerykańskim gościem Tusk powiedział, że Polska jest i będzie równoprawnym partnerem (Stanów Zjednoczonych)" - wskazuje gazeta.

"Wriemia Nowostiej" odnotowuje również wypowiedź polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że rozmowa z Bidenem napawa go optymizmem oraz że uzyskał potwierdzenie polsko-amerykańskiego sojuszu w polityce i obronie.

Z kolei "Kommiersant" konstatuje, że obecna podróż wiceprezydenta USA do Polski, Czech i Rumunii "ma na celu uspokojenie tych państw, obawiających się, iż rosyjsko-amerykański +reset+ zmusi Waszyngton do zrezygnowania z popierania wschodnioeuropejskich sojuszników".

"Joe Biden, który nieoficjalnie uważany jest w Waszyngtonie za odpowiedzialnego za strategiczne planowanie polityki zagranicznej USA, już występował w takiej roli. W lipcu, po wizycie prezydenta Baracka Obamy w Rosji, wiceprezydent USA udał się na Ukrainę i do Gruzji. Podróż ta miała zrównoważyć osiągnięte w Moskwie porozumienie o początku +resetu+" - pisze dziennik. "Biden wytrwale tłumaczył Tbilisi i Kijowowi, że Waszyngton nie rzuci ich na pastwę losu" - dodaje "Kommiersant".

Gazeta przekazuje, że rezygnację Obamy ze starej konfiguracji tarczy antyrakietowej "w Warszawie i Pradze przyjęto niemal jak tragedię narodową". "Zdaniem wielu polskich i czeskich ekspertów, jedynym realnym wytłumaczeniem takiego kroku może być dążenie nowego prezydenta USA do pojednania z Moskwą" - pisze "Kommiersant".

Według dziennika, szczególnie trudne zadanie Bidena czekało w Warszawie. "Wszak o zmianie planów w sprawie tarczy Barack Obama ogłosił 17 września, w 70. rocznicę wkroczenia wojsk radzieckich do Polski" - wyjaśnia "Kommiersant".

Natomiast "RBK-daily" zauważa, iż "podróż Joe Bidena do Polski była spowodowana koniecznością zapewnienia władz tego kraju, że USA nadal uważają go za swojego głównego strategicznego sojusznika w Europie". Gazeta podaje, że "wiceprezydent USA zapewnił swoich polskich kolegów, iż nowy system obrony przeciwrakietowej jest skuteczniejszy (od poprzedniego)".

"RBK-daily" przytacza też opinię analityka wojskowego, generała w stanie spoczynku Władimira Dworkina, który wyraża zdumienie z powodu planów dostarczenia Polsce amerykańskich baterii Patriot. "Rosja nie zamierza atakować Polski, członka NATO, a NATO - prowadzić działań bojowych przeciwko nuklearnej Rosji. W przewidywalnej przyszłości jest to niemożliwe" - cytuje dziennik słowa Dworkina.

EW, New York Times, El Pais, Le Figaro, pap, keb

 1

Czytaj także