Latająca beczka prochu (aktl.)

Latająca beczka prochu (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
W zatrzymanym na moskiewskim lotnisku samolocie, lecącym z Wiednia do Kazachstanu, znaleziono 9 ton materiałów wybuchowych i detonatory.
Ładunek został skonfiskowany, a w związku z panującym napięciem po ataku terrorystów 11 września powstało podejrzenie, że materiały mogły być przeznaczone dla organizacji terrorystycznej.

Jak się jednak okazało, jechały do kopalni w Kazachstanie.

Całe zamieszanie wzięło się stąd, że samolot An-12, który przewoził materiały wybuchowe nie miał odpowiednich dokumentów przewozowych.

"To zwykłe przemysłowe cargo" - powiedział rzecznik lotniska Igor Tichomirow, przyznając, że przewoźnik zaniedbał przygotowania właściwych dokumentów.

Pierwsze doniesienia mówiły o wykryciu przez celników poza dziewięcioma tonami materiałów wybuchowych, również 300 zapalników oraz sugerowały, że dokumenty są sfałszowane.

Wg agencji Interfax, ładunek materiałów wybuchowych został wysłany z Wiednia przez hiszpańską firmę "Union Espagnol". Odbiorcą miało być kazachskie przedsiębiorstwo mieście Dżezkagan w centrum Kazachstanu.

em, pap