Rosja szykuje się na podbój Kaukazu?

Rosja szykuje się na podbój Kaukazu?

Fot. Wikipedia
Jeden z liderów czeczeńskich separatystów, mieszkający w Londynie Achmed Zakajew oznajmił, powołując się na swoje źródła na Kaukazie Północnym, że Rosja ma zamiar znacznie zwiększyć liczbę swych żołnierzy w tym regionie w 2010 roku. Słów Zakajewa nie skomentowała rzeczniczka Kremla ani wojskowe służby prasowe na Kaukazie Północnym.
Zakajew nie wyjaśnił, kiedy wojska miałyby być wysłane. Według niego Rosja chce rozwiązać problem Kaukazu przed igrzyskami olimpijskimi w Soczi w 2014 roku i "powiedzieć światu, że wyeliminowała terroryzm". Zdaniem Zakajewa, Rosja uzasadni wzrost liczby wojsk ryzykiem wojny z sąsiednią Gruzją.

Media rosyjskie i gruzińskie podawały w zeszłym miesiącu, że w 2010 roku siły rosyjskie na Kaukazie Północnym wzrosną czterokrotnie. Prezydent Dmitrij Miedwiediew nazwał ten region największym wewnętrznym problemem Rosji.

Zakajew, były bliski współpracownik trzech prezydentów separatystycznej Czeczenii: Dżochara Dudajewa, Zelimchana Jandarbijewa i Asłana Maschadowa, od 2003 roku jako uchodźca polityczny mieszka w Wielkiej Brytanii. Rosja oskarża go o szereg przestępstw, w tym o porwania i morderstwo. W ostatnich miesiącach pojawiały się doniesienia, że Zakajew porozumiał się z obecnym prezydentem Czeczenii Ramazanem Kadyrowem w sprawie swojego powrotu do kraju, jednak pod koniec października Kadyrow nazwał Zakajewa kłamcą i oznajmił, że nie chce jego powrotu.

PAP, arb

Czytaj także

 2
  • Ewiak Ryszard   IP
    Ta informacja może wzbudzać uzasadniony niepokój, tym bardziej, że Biblia zapowiada: \"W czasie wyznaczonym [król północy = Rosja] powróci z powrotem [odzyska utracone, w wyniku rozpadu bloku wschodniego wpływy] i wkroczy na południe [wiele wskazuje na Gruzję], ale nie będzie jak wcześniej [zwycięstwa, jak w 1921] i jak później [w 2008], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Zachód], i będzie poniżony i zawróci\" (Daniela 11:29,30a). Według tej zapowiedzi III wojna światowa zacznie się gdzieś u południowych granic Rosji. Jeżeli zwrot: \"ale nie będzie jak wcześniej i jak później\", dotyczy wyłącznie południa, wskazywałoby to jednoznacznie na Gruzję.

    Na razie możemy jeszcze spać spokojnie. Zanim dojdzie do tej wojny, Rosja powróci z powrotem. Możemy więc wcześniej spodziewać się pogłębienia kryzysu, szczególnie w krajach byłego bloku wschodniego, a co za tym idzie, wybuchu niezadowolenia społecznego i trzęsienia ziemi na scenie politycznej w tym regionie. Nie ostoi się zatem Unia Europejska i NATO.
    • Poborowy   IP
      My Afganistanu.

      Czytaj także