Zwracając uwagę na symbolikę zdarzenia, jaką jest jednoczesne ogłoszenie dekretów ws. Jana Pawła II i Piusa XII, Accattoli pisze: "Jeden to najbardziej kochany przez Żydów papież, drugi - mający najwięcej przeciwników". "A ich następca obu na równi uhonorowuje". Jednocześnie przypomina, że dwa i pół roku temu Benedykt XVI zarządził "czas refleksji i studiów" nad pontyfikatem Piusa XII, zanim zapadnie ostateczna decyzja o jego beatyfikacji. Według włoskiego publicysty, papież zamierzał jednak dokończyć ten proces beatyfikacyjny, a zachętą dla niego były gesty przyjaźni ze strony Żydów, także to, że "front żydowskiej opozycji zmniejszył się i podzielił".
W opinii Accattolego istnieje prawdopodobieństwo, że obaj papieże zostaną razem wyniesieni na ołtarze, tak jak - w atmosferze polemik - w 2000 roku odbyła się wspólna beatyfikacja budzącego kontrowersje Piusa IX i kochanego przez wiernych Jana XXIII. "La Repubblica" również zwraca uwagę na kontrast między dwoma kandydatami na ołtarze. Według gazety, dekret o heroiczności cnót Piusa XII, który niesie za sobą ryzyko polemik i dyskusji, był dla wszystkich zaskoczeniem.
Odnotowując skierowane już pod adresem Watykanu słowa krytyki, włoski dziennik pisze następnie, że trudno przewidzieć, kiedy Pius XII zostanie beatyfikowany i ujawnia, że nikt nie mówi o tym za Spiżową Bramą. Tymczasem - przypomina "La Repubblica" - wyniesienie papieża-Polaka na ołtarze ma nastąpić wiosną lub jesienią 2010 roku.
PAP, arb