Bombowa próba Nigeryjczyka nie była częścią większego spisku

Bombowa próba Nigeryjczyka nie była częścią większego spisku

Amerykańska Sekretarz Krajowego Bezpieczeństwa Janet Napolitano ogłosiła w niedzielę, że jak na razie nic nie wskazuje na to, że dokonana przez Nigeryjczyka próba wysadzenia samolotu lecącego z Amsterdamu do Detroit była częścią większego międzynarodowego spisku. Będąc gościem w emitowanym na antenie stacji CNN programie „State of the Union” powiedziała: - W tej chwili nie ma przesłanek, że to część czegoś większego.
Napolitano przyznała też, że zatrzymany nigeryjski pasażer Umar Farouk Abdulmutallab znajdował się na liczącej ponad pół miliona nazwisk liście podejrzanych. W posiadaniu tej listy są linie lotnicze oraz agencje ochrony i bezpieczeństwa. Sekretarz dodała jednak, że nie istniały żadne dowody na to, iż Nigeryjczyk był realnym zagrożeniem i ryzykiem, co spowodowało, że nie miał żadnych ograniczeń w podróżowaniu do USA: - Jeśli zamierzasz zablokować kumuś możliwość podróży powietrznej, potrzebujesz wiarygodnych i konkretnych informacji.

Pomimo realnej szansy dojścia do ogromnej tragedii, Napolitano powiedziała, że system reakcji zadziałał dobrze, bo załoga samolotu i pasażerowie zachowali spokój i nie wpadli w panikę. Sekretarz Bezpieczeństwa stwierdziła: - Cały proces upewnienia się, że zareagujemy właściwie, poprawnie i efektywnie przeszedł bardzo gładko. Dodała też, że system sprawdzania na lotniskach został zaostrzony po ostatnim incydencie, a używane przez agencje bezpieczeństwa metody będą się różnić na poszczególnych lotniskach. Ostatecznie Napolitano wydawała się jednak pozostawać spokojna o bezpieczeństwo lotnisk i samolotów: - Kontynuujemy dochodzenie w sprawie incydentu, a podróżujący powinni ufać temu co robimy.

CNN, KK


Czytaj także

 0

Czytaj także