Islandia: najpierw wybuch wulkanu, teraz powódź

Islandia: najpierw wybuch wulkanu, teraz powódź

Dodano:   /  Zmieniono: 17
Fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
W związku z groźbą powodzi z rejonu aktywnego wulkanu na południu Islandii ewakuowano setki osób. Powodzie są rezultatem topnienia lodowca Eyjafjallajoekull, którego czapa zakrywała wulkan. W trybie natychmiastowym domy musiało opuścić około 800 osób - podała islandzka rozgłośnia radiowa RUV. Jak podkreśliła, spływająca z lodowca woda nie tylko grozi powodziami, ale niesie ze sobą także wielkie bryły lodu.

To już trzecia ewakuacja okolicznej ludności, od kiedy wulkan uaktywnił się pod koniec marca. Obecna erupcja, która rozpoczęła się w nocy z wtorku na środę, wyrzuciła w powietrze chmurę pyłu przesuwającą się w kierunku wschodnim. Islandzkie władze zaapelowały w związku z tym do mieszkańców terenów na wschód od Eyjafjallajokull, aby starali się pozostać w domach i wychodzili na zewnątrz wyłącznie w maskach.

Chmura pyłu wulkanicznego, ograniczająca widoczność i groźna dla silników odrzutowych oraz powłok samolotów, sparaliżowała ruch lotniczy w północnej Europie. Agencja bezpieczeństwa lotów Eurocontrol oceniła, że zakłócenia ruchu lotniczego nad Europą utrzymają się również w piątek.

Agencje donoszą o obawach islandzkich wulkanologów, według których erupcja Eyjafjallajokull może zapowiadać rychły wybuch jeszcze groźniejszego wulkanu Katla, jak to się działo wielokrotnie w przeszłości.

PAP, arb

 17

Czytaj także