Szefowie dyplomacji państw NATO zgodzili się na udział Bośni i Hercegowiny w Planie na Rzecz Członkostwa. To pierwszy formalny krok na drodze do przyjęcia do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jak poinformował rzecznik organizacji James Appathurai, "zagwarantowano Bośni MAP, ale z załączonymi jasnymi warunkami".
Obecni na szczycie NATO w Tallinie ministrowie spraw zagranicznych zastrzegli, że aby dołączyć do MAP była jugosłowiańska republika musi zarejestrować cały sprzęt wojskowy, znajdujący się na terytorium kraju.
Bośnia wystąpiła o przyłączenie do MAP w październiku ubiegłego roku. Wówczas sekretarz generalny sojuszu Anders Fogh Rasmussen podkreślił, że państwo to musi spełnić standardy NATO w takich dziedzinach jak demokracja i skuteczność militarna. Zwracano też uwagę, że istotną przeszkodą w członkostwie Bośni i Hercegowiny w NATO będą głębokie podziały między społecznościami Serbów, Muzułmanów i Chorwatów zamieszkującymi ten kraj.
Bośnia uczestniczy już w natowskim programie Partnerstwo dla Pokoju, przeznaczonym dla państw ubiegających się o członkostwo w organizacji.PAP, arb