Hiszpańskie władze już prawie rok temu po raz pierwszy wyraziły swe podejrzenia, że Wenezuela wspiera terrorystów z ETA. Wówczas stało się to powodem dyplomatycznego sporu między Madrytem a Caracas. Prezydent Wenezueli zdecydowanie zaprzeczył, by jego kraj w jakikolwiek sposób wspierał baskijskich separatystów.
Tym razem również Chavez zdecydowanie zdementował słowa hiszpańskiego sędziego. Chavez w specjalnym oświadczeniu zacytował komunikat wenezuelskiego MSZ, w którym zaprzeczono twierdzeniom "mającym na celu łączenie wenezuelskiego rządu z organizacją terrorystyczną ETA". Według wenezuelskich władz zeznania "dwóch żądnych krwi przestępców" są niewiarygodne i sugerują, że - jak to ujęto - rzucają oni "absurdalne" oskarżenia, by uzyskać łagodniejsze wyroki.
Powstała pod koniec lat 50. XX wieku ETA (Euskadi Ta Askatasuna - Kraj Basków i Wolność) walczy o utworzenie niepodległego państwa baskijskiego w północnej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Formacji tej, figurującej na amerykańskiej i unijnej liście organizacji terrorystycznych, przypisuje się odpowiedzialność za śmierć ponad 820 osób w zamachach terrorystycznych przeprowadzonych od końca lat 60.PAP, arb