Plama ropy o długości dwóch kilometrów i szerokości 200 metrów dryfuje na powierzchni Morza Bałtyckiego u zachodnich wybrzeży Finlandii.
Trwa usuwanie zanieczyszczenia. Źródła wycieku nie są znane. Bada to policja. Lokalne media sugerują, że paliwo zostało wypompowane z przepływającego statku.
O wycieku w pobliżu wyspy Ruissalo poinformowano w poniedziałek po południu. Zła pogoda utrudnia jednak prace nad usunięciem plamy. Dopiero we wtorek rano ekipy ratownicze mogły wyruszyć w morze - powiedział zastępca szefa straży pożarnej z miasta Turku, Juha Virto. W akcji uczestniczą trzy jednostki ratownicze.
nat, pap
O wycieku w pobliżu wyspy Ruissalo poinformowano w poniedziałek po południu. Zła pogoda utrudnia jednak prace nad usunięciem plamy. Dopiero we wtorek rano ekipy ratownicze mogły wyruszyć w morze - powiedział zastępca szefa straży pożarnej z miasta Turku, Juha Virto. W akcji uczestniczą trzy jednostki ratownicze.
nat, pap