Ostre słowa ministra: WikiLeaks chce zniszczyć świat

Ostre słowa ministra: WikiLeaks chce zniszczyć świat

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Czy portal WikiLeaks chce zniszczyć świat? Zdaniem Franco Frattiniego - tak. (fot. Internet)
Minister spraw zagranicznych Włoch Franco Frattini wyraził opinię, że portal Wikileaks, który ujawnił poufne depesze amerykańskich dyplomatów, "chce zniszczyć świat". Dodał, że raporty nie wyrządzają szkody premierowi Silvio Berlusconiemu.
- Wspólnota międzynarodowa - ta prawdziwa, która chce poprawić świat, a nie zniszczyć go, jak chce tego Wikileaks - musi zgodnie zareagować nie komentując, nie wycofując się z metod dyplomacji, nie popadając w kryzys nieufności, który - gdyby stał się kryzysem wzajemnym - mógłby zablokować fundamentalną współpracę na rzecz rozwiązania kryzysów, które są na świecie - oświadczył podczas wizyty w Katarze szef włoskiej dyplomacji. Odnosząc się do zawartych w raportach opinii na temat premiera Włoch Frattini powiedział: - Ze swego punktu widzenia Berlusconi oczywiście nie czuje się ani zaatakowany, ani ugodzony, ani obrażony. Wiele informacji , które przeczytaliśmy o premierze, były na pierwszych stronach gazet opozycji już dawno, dawno temu - zauważył szef MSZ.

Frattini poradził centrolewicowej opozycyjnej Partii Demokratycznej, by powstrzymała się od - jak to ujął - "spekulacji" na temat rewelacji z raportów, ponieważ "wiadomości te zostaną zapewne wzbogacone o inne elementy, dotyczące także innych rządów, nie tylko Berlusconiego". Zaapelował do największej siły opozycji włoskiej, by przyłączyła się do głosów potępienia dla portalu Wikileaks i "obronę narodowych interesów Włoch". - Szef Wikileaks jest poszukiwany w 13 krajach - zauważył minister przypominając jednocześnie, że "poufne raporty ambasadorów nie są tożsame z polityką kraju".

PAP, arb

 3

Czytaj także