Seul podejrzewa, że Korea Północna potajemnie wzbogaca uran w nowych instalacjach zlokalizowanych poza jej głównym centrum nuklearnym - oświadczył minister spraw zagranicznych Korei Południowej Kim Sung Hwan. Wcześniej południowokoreańskie media, powołując się na anonimowego przedstawiciela wywiadu, informowały, że Korea Płn. wzbogaca uran w trzech lub czterech miejscach poza swoim głównym centrum badawczym w Jongbion. - Doniesienia te są oparte na informacjach wywiadowczych i powiem tylko, że śledzimy tę kwestię od pewnego czasu - zapewnił szef południowokoreańskiego MSZ.
Koreański minister zaapelował do Chin, jednego z największych sojuszników Korei Północnej, by wywarły większy wpływ na Phenian. Wzbogacanie uranu może dać Północy drugie, obok programu produkcji plutonu w Jongbion, źródło materiałów rozszczepialnych do budowy broni atomowej.
Obawy związane z północnokoreańskim programem atomowym nasiliły się, kiedy w listopadzie amerykański ekspert atomowy Siegfried Hecker odwiedził Jongbion, gdzie pokazano mu setki wirówek. Powiedział wówczas, że jest zdumiony zaawansowaniem programu. Od 2003 roku Stany Zjednoczone, Chiny, Japonia, Rosja i Korea Płd. w ramach tzw. rozmów sześciostronnych próbują przekonać Koreę Północną do porzucenia programu atomowego.
PAP, arb