Premier Izraela Ariel Szaron zapewnił, że jego kraj "nie ma dzisiaj żadnego zamiaru fizycznego wyeliminowania" przywódcy palestyńskiego Jasera Arafata.
Szaron ubolewał przy tym, że nie uczyniono tego w 1982 roku.
"Dzisiaj nie mamy żadnego zamiaru wyeliminowania fizycznego Arafata ani zlikwidowania Autonomii Palestyńskiej, albowiem nie byłoby to korzystne dla Izraela" - powiedział Szaron w wywiadzie dla izraelskiego dziennika "Maariw".
W czwartek dziennik opublikował jedynie fragment wywiadu, w którym Szaron żałował, że Arafat nie został "zlikwidowany" w 1982 roku w Libanie.
Uwagi Szarona wywołały natychmiast krytyczne reakcje ze strony Unii Europejskiej. Zdaniem negocjatora palestyńskiego Saeba Erekata dowodzą one, że Szaron chce nadal zabić Arafata.
nat, pap
"Dzisiaj nie mamy żadnego zamiaru wyeliminowania fizycznego Arafata ani zlikwidowania Autonomii Palestyńskiej, albowiem nie byłoby to korzystne dla Izraela" - powiedział Szaron w wywiadzie dla izraelskiego dziennika "Maariw".
W czwartek dziennik opublikował jedynie fragment wywiadu, w którym Szaron żałował, że Arafat nie został "zlikwidowany" w 1982 roku w Libanie.
Uwagi Szarona wywołały natychmiast krytyczne reakcje ze strony Unii Europejskiej. Zdaniem negocjatora palestyńskiego Saeba Erekata dowodzą one, że Szaron chce nadal zabić Arafata.
nat, pap