Przedstawiciele NATO informowali z kolei, że wprowadzenie ustaleń w życie zajmie 72 godziny - pisze agencja Reutera. Tymczasem anonimowy dyplomata w Brukseli, na którego powołuje się agencja AFP, poinformował, że NATO przejmie kierowanie operacją w Libii w poniedziałek lub we wtorek. - Państwa NATO porozumiały się co do rozpoczęcia procesu, który umożliwi im przejęcie kontroli od koalicji w poniedziałek lub we wtorek - poinformowało to źródło.
- Wnioski i obawy Turcji zostały wysłuchane - dodał szef tureckiego MSZ, cytowany przez agencję Anatolia. Wcześniej w czwartek turecki parlament zatwierdził decyzję rządu w sprawie przyłączenia się do morskiej operacji NATO, aby egzekwować przestrzeganie oenzetowskiego embarga na dostawy broni do Libii. Państwa NATO od prawie tygodnia prowadzą twarde negocjacje w Brukseli, próbując porozumieć się co do dokładnej roli, jaką ma pełnić sojusz w operacji w Libii.
Według francuskich władz, kompromis zakłada, że "przywództwem politycznym" ma zajmować się "grupa kontaktowa" złożona z krajów, uczestniczących w operacjach w Libii, w tym państw arabskich, które nie należą do NATO. Z kolei rola NATO ma polegać na kierowaniu działaniami wojskowymi. Turcja blokowała porozumienie, ponieważ uważała, że jakakolwiek misja NATO, w tym wprowadzanie strefy zakazu lotów, musi ograniczać się do ochrony cywilów, przestrzeganie embarga na dostawy broni i dostarczania pomocy humanitarnej.
zew, PAP
