"Moc polskiego ducha"
Obama podkreślił, że tragedia 10 kwietnia 2010 r. nie złamała ducha narodu polskiego, i przypomniał o przyjaźni i sojuszu Polski z USA. "Obrazy wraku samolotu w Smoleńsku i śmierć tylu wybitnych przywódców i dowódców wojskowych, którzy prowadzili Polskę do demokracji i dobrobytu, głęboko nami wstrząsnęła. Jednocześnie jednak budujące sceny ludzi gromadzących się na ulicach wypełnionych zniczami i kwiatami, zarówno w Polsce, jak i w USA, ukazały prawdziwą siłę, wytrwałość i moc polskiego ducha, a także nierozerwalne więzi między naszymi krajami" - stwierdza oświadczenie.
Prezydent nawiązał w nim również do zapowiedzianej na maj swojej pierwszej wizyty w Polsce. "Polska jest jednym z najsilniejszych i najbliższych sojuszników Ameryki i cieszę się, że będę miał okazję do pogłębienia naszych trwałych stosunków i kontynuowania pracy tych, którzy zginęli rok temu, w trakcie mojej wizyty w Warszawie w przyszłym miesiącu" - oświadczył Obama.
Kancelaria Prezydenta wzruszona
- To wzruszający i budujący gest solidarności i pamięci o tak bolesnej dla Polaków rocznicy - tak do oświadczenia prezydenta Obamy odniosła się dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Joanna Trzaska-Wieczorek. Z kolei rzecznik MSZ Marcin Bosacki powiedział, że resort spraw zagranicznych z satysfakcją odnotowuje, iż "prezydent USA pamięta o tak bolesnej i ważnej dla Polaków rocznicy". - Podzielamy jego opinię, że dobre stosunki polsko-amerykańskie jeszcze się wzmocnią podczas jego wizyty w przyszłym miesiącu - zaznaczył Bosacki.zew, PAP
