Sudan nie uzna Sudanu Południowego?

Sudan nie uzna Sudanu Południowego?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Omar Hasan Ahmed el-Baszir (fot. Wikipedia) 
Prezydent Sudanu Omar Hasan Ahmed el-Baszir powiedział, że nie uzna Sudanu Południowego jako niepodległego państwa, jeśli tamtejsze władze będą rościły sobie prawo do spornego, leżącego na granicy między Północą a Południem, bogatego w ropę regionu Abyei.
Jak pisze agencja Reutera, deklaracja prezydenta pogłębia kryzys przed lipcem, kiedy południe Sudanu ma stać się niepodległym państwem. - Jeśli dojdzie do jakiejkolwiek próby secesji Abyei w obrębie granic nowego państwa, nie uznamy tego nowego państwa - powiedział prezydent do tłumu zgromadzonego w stanie Południowy Kordofan. Przemówienie Baszira było transmitowane w telewizji.

Południowy Sudan ze stolicą w Dżubie ma autonomię polityczną. Na  podstawie ustaleń pokojowych z 2005 roku, podpisanych przez rząd Sudanu w  Chartumie i rządzący na południu kraju Ruch Wyzwolenia Sudańczyków (SPLM), w styczniu br. wśród mieszkańców Południa przeprowadzono referendum niepodległościowe. Za oderwaniem się południowej części od północnej opowiedziało blisko 99 proc. głosujących. W lipcu południe Sudanu ma oficjalnie stać się niepodległym państwem.

Wciąż trwają starcia sił rządowych z rebeliantami w  południowym Sudanie, co budzi obawy o stabilność w regionie po  ogłoszeniu tam niepodległości. Wciąż pozostają nierozwiązane takie sprawy, jak np. status roponośnego rejonu Abyei, ostateczne wyznaczenie granic i podział zysków z ropy, status mniejszości czy kontrola nad regionem Zachodni Kordofan.

zew, PAP