Prasa coraz mniej wolna

Prasa coraz mniej wolna

Dodano:   /  Zmieniono: 
Od upadku Muru Berlińskiego w 1989 r. wolność prasy nigdy nie była tak silnie ograniczana jak w 2001 r., wynika z dorocznego raportu organizacji "Reporterzy bez granic".
W ubiegłym roku w czasie wykonywania swojej pracy zabitych zostało 31 dziennikarzy, w tym ośmiu w konflikcie w Afganistanie. W 2000 r. wg poprzedniego raportu, zginęło 32 dziennikarzy.

Znacznie pogorszył się stan przestrzegania wolności prasy po atakach terrorystycznych 11 września w USA. W imię walki z terroryzmem wiele reżimów bez zahamowań występuje przeciw dziennikarzom, kwestionującym działania rządów. Zarzuca im się zabawę w podkładanie bomb - napisano w raporcie. Wspomniano między innymi o Tunezji oraz okupowanych przez Izrael terenach palestyńskich.

W 2001 roku prawie 500 dziennikarzy zostało zatrzymanych - o połowę więcej niż rok wcześniej. Obecnie przebywa w więzieniach 116 reporterów. O ok. 30-40 proc. wzrosła w  ubiegłym roku liczba przypadków gróźb, agresji i cenzury na świecie.

To dramatyczny zwrot od czasów upadku Muru Berlińskiego, kiedy to w zakresie wolności prasy i poglądów świat dokonywał systematycznego postępu, twierdzą "Reporterzy bez granic". W roku 2001 ten rozwój w dobrym kierunku stanął pod znakiem zapytania. Nawet dojrzałe demokracje jak Stany Zjednoczony ograniczyły wolność prasy.

Światowy Dzień Wolności Prasy przypada w rocznicę przyjęcia przez dziennikarzy afrykańskich, 3 maja 1991 roku, Deklaracji z Windhuku, wzywającej do  przestrzegania swobody mediów w Afryce i na całym świecie. Został on ustanowiony przez UNESCO i Światową Federację PEN-Clubu.

Z tej okazji różne organizacje medialne publikują raporty, m.in. na temat przestrzegania zasad wolności słowa.

em, pap