Dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni gen. dyw. Karol Molenda w połowie lutego w mediach społecznościowych podkreślił, że „niespełna rok funkcjonowania Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji to konkretne rezultat”. Wymienił m.in. rozwój i wdrażanie platformy AIRON, czyli bezpiecznej, resortowej alternatywy dla komercyjnych narzędzi AI.
Szef WOC wspomniał też o rozwoju AIRON EDGE oraz wojskowych modeli Edge AI do wykorzystania na platformach mobilnych w działaniach operacyjnych. Portal polska-zbrojna.pl poinformował, że AIRON ma „wspierać oficerów prasowych, analityków i dowództwo w szybszym reagowaniu na fałszywe informacje”. Jak czytamy „System działa jak bezpieczny hub – pozwala przetwarzać dane w sieciach jawnych, a także informacje klauzulowane”.
AIRON nową bronią polskiego wojska. Czym jest platforma AI, na którą stawia MON?
Z kolei AIRON EDGE to wersja mobilna platformy, przeznaczona „do działań w terenie i w warunkach operacyjnych. – Pomaga ustandaryzować korzystanie ze sztucznej inteligencji w oficjalnych procesach i zapewnia pełną kontrolę nad danymi, dostępem i audytem. Reagować błyskawicznie bez ryzyka, że dane wyciekną poza sieć wojskową – tłumaczył zalety AIRON ppłk Paweł Augustynowicz z Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji MON.
System ma analizować wzorce publikacji i aktywności kont, przez co „może wychwycić powtarzalne treści, boty czy koordynowane działania”. – AIRON ma dać nam przewagę w wojnie informacyjnej, gdzie tempo rozpowszechniania fałszywych treści jest często niewiarygodnie szybkie – wyjaśniał ppłk Augustynowicz. Jak podsumowano „sztuczna inteligencja staje się więc kluczowym narzędziem w pracy wojsk obrony cyberprzestrzeni”.
Czytaj też:
Nawrocki przekona Trumpa do zwiększenia amerykańskich wojsk w Polsce? „Dyplomacja lubi ciszę”Czytaj też:
Polski dron uderzeniowy na ukończeniu. Wkrótce testy na poligonie
