Policjanci co rusz informują o nowych sposobach na wyłudzanie pieniędzy i oszustwa finansowe. Tym razem ofiarą padł 76-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego (Dolnośląskie).
Dwa lata temu mężczyzna w mediach społecznościowych trafił ogłoszenie z zaproszeniem do inwestowania. Postanowił na nie odpowiedzieć – a to okazało się być początkiem jego kłopotów.
Wierzył, że inwestuje. Oszukano go na milion złotych
Wkrótce do seniora odezwała się kobieta, która podała się za opiekuna inwestycyjnego. „Pod jej kierunkiem pokrzywdzony stopniowo angażował się w kolejne inwestycje, początkowo na rynku polskim, a następnie zagranicznym, między innymi tureckim i argentyńskim” – poinformowała świdnicka policja.
W trakcie procederu mężczyzna wielokrotnie umawiał się na przekazanie gotówki osobom wskazanym przez „opiekunkę”. Przed spotkaniami ustalano hasło, po którym pieniądze trafiały do rąk oszustki. 19-latka wpadła podczas jednej z takich prób – tym razem senior przygotował 700 tysięcy złotych. Policjanci zatrzymali kobietę tuż po tym, jak 76-latek wręczył jej wspomnianą kwotę. Jak się okazało, kobieta kilka dni wcześniej przejęła od pokrzywdzonego kolejną sumę: 300 tysiące złotych.
Wpadła na gorącym uczynku. Grozi jej 10 lat za kratami
19-letnia Ukrainka została zatrzymana i doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Świdniku. Usłyszała zarzuty dotyczące oszustwa i – decyzją sądu po wniosku prokuratury – została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące.
Teraz grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze zaznaczają, że sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy prowadzą dalsze czynności, by dotrzeć do wszystkich osób zaangażowanych w przestępstwo.
„Apelujemy o ostrożność przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych, szczególnie w przypadku ofert znalezionych w internecie. Oszuści często wykorzystują zaufanie i brak doświadczenia, doprowadzając swoje ofiary do utraty znacznych oszczędności” – dodali policjanci w komunikacie.
Czytaj też:
„Książę z Dubaju” oferował „złoto głupców”. Trafił w ręce policjiCzytaj też:
Jedna wiadomość może kosztować utratę danych i pieniędzy. Resort alarmuje
