Wielu może uznać to za zaskakujące – kleszcze wbrew powszechnej opinii nie spadają z krzewów wprost na nasze ciało. Przyciąga je pole elektrostatyczne organizmów, na które „polują”. Jak jednak wskazują badania naukowców z Czech, pasożyty mogą preferować określonych żywicieli. Okazuje się, że spore znaczenie w temacie upodobań kleszczy mają grupy krwi.
Naukowcy z Masaryk University w Brnie postanowili udowodnić tę tezę. W tym celu zebrano nimfy kleszczy z gatunku Ixodes ricinus – pajęczaki pochodziły z miejscowości Ruda w pobliżu Zbiornika Brno.
Grupa A wybierana najchętniej
Na czym polegało badanie? Naukowcy wykorzystali do niego szalki Petriego – znane wszystkim okrągłe pojemniki laboratoryjne. Umieścili krople krwi pobrane od zdrowych osób w jednakowej odległości, a samice kleszczy w centrum pojemniczków. Następnie badano, w stronę której kropli uda się pajęczak.
– Pierwszą grupą krwi, którą kleszcz wybrał, była najczęściej grupa A (36 procent), następnie grupa 0 (32 procent), AB (17 procent), a następnie grupa B (15 procent) – wyjaśniają badacze z Masaryk University.
Warto zaznaczyć, że podczas badania wyeliminowano istotne czynniki – między innymi zapach czy temperaturę ciała – które mogą mieć również wpływ na wybór kleszcza. Skupiono się jedynie na chemicznych właściwościach krwi. Różnice, jakie zaobserwowano, mogą wynikać z obecnych antygenów w krwi, wpływających na wzrost lub spadek atrakcyjności żywiciela.
Ruszył sezon na kleszcze. Jak się chronić?
Niezależnie od tego, jaką krew preferują kleszcze, każdy powinien stosować metody odstraszające te pasożyty. Podstawą są preparaty odstraszające i odpowiedni ubiór – taki, na którym łatwiej będzie nam zauważyć kleszcza zanim zdąży wkłuć się w ciało. Warto również zwrócić uwagę na zakrywanie kostek i ramion, a po powrocie ze spaceru na łonie natury dokładnie skontrolować ciało.
Kleszcze przenoszą bowiem groźną boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu. Przeciwko tej drugiej chorobie można się zabezpieczyć, decydując się na szczepionkę.
Borelioza często rozpoczyna się wędrującym rumieniem, leczy się ją antybiotykami. Kleszczowe zapalenie mózgu natomiast przebiega dwufazowo – podczas trwania choroby obserwuje się objawy grypopodobne i neurologiczne, a leczenie jest tylko objawowe.
Czytaj też:
Kleszcze afrykańskie przybyły do Polski. Pierwszy raz wykryto u nich groźny patogenCzytaj też:
Czy czeka nas inwazja kleszczy tej wiosny? Ekspert wyjaśnia, czy mróz ogranicza ich populację
