Premier Japonii chwali piłkarki. Zwyciężyły bo oglądały... zdjęcia z tsunami?

Premier Japonii chwali piłkarki. Zwyciężyły bo oglądały... zdjęcia z tsunami?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. FORUM 
Na lotnisku Narita tysiące kibiców witało japońskie piłkarki, które wróciły po zdobyciu tytułu mistrzyń świata. Premier Naoto Kan nazwał ich wyczyn najwspanialszym darem dla narodu, który tak bardzo ucierpiał podczas marcowego trzęsienia ziemi.

Japonki w finale piłkarskich mistrzostw świata po rzutach karnych pokonały Amerykanki 3:1. W regulaminowym czasie gry było 1:1, a po dogrywce 2:2. Piłkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni są pierwszymi Azjatkami, które sięgnęły po to trofeum.

Zwycięskiej drużynie nadano przydomek "Nadeshiko". W dosłownym tłumaczeniu odnosi się do rosnącego w górach różowego goździka, ale w miejscowej kulturze oznacza także "kwiat japońskiej kobiecości", albo po prostu "idealną japońską kobietę". - Ten sukces doda zapału wszystkim tym, którzy odbudowują kraj. Nasze zawodniczki dwukrotnie przegrywały w finale, ale za każdym razem odrabiały straty i ostatecznie triumfowały. To dobry przekaz dla najbardziej poszkodowanych w wyniku ostatniego kataklizmu - podkreślił minister obrony Toshimi Kitazawa.

Piłkarki przyznały, że przed kilkoma spotkaniami dodatkowo motywowały się oglądając zdjęcia przedstawiające zniszczenia dokonane przez trzęsienie ziemi i tsunami.

PAP, arb