W Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego zaostrzenia konfliktu. Bogdan Święczkowski wszczął postępowanie wobec trojga sędziów: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka i Sławomira Patyry.
Sprawa może zakończyć się zarzutami dyscyplinarnymi, a w najpoważniejszym scenariuszu nawet pozbawieniem sędziów stanowisk. Chodzi o zarzuty dotyczące m.in. odmowy orzekania, nieuczestniczenia w Zgromadzeniu Ogólnym TK oraz zawiadomienia prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracowników Trybunału.
Święczkowski zrobił ruch wobec sędziów TK. Jest reakcja
Na reakcję sędziów nie trzeba było długo czekać. — Nas dyscyplinarkami straszono w TK już w maju, więc to, co się teraz dzieje, wydaje się być próbą zastraszenia nas — powiedział Onetowi sędzia TK Dariusz Szostek.
— Złożyliśmy doniesienie do prokuratury w związku z tym, że część sędziów nie jest dopuszczana do orzekania. To jest obowiązek każdego, by informować odpowiednie organy, jeśli ma się podejrzenie łamania prawa. „W zamian” Bogdan Święczkowski doniósł na nas, że my rzekomo złożyliśmy do prokuratury fałszywe zawiadomienie o nieistniejącym przestępstwie – ocenił prawnik.
- Humorystyczne jest w tym to, że w związku z tym „nieistniejącym” według prezesa, przestępstwem, zarzuty właśnie usłyszała szefowa kancelarii TK — wyjaśnił sędzia.
Dariusz Szostek odpowiedział też na zarzut dotyczący nieobecności sędziów podczas Zgromadzenia Ogólnego. — Prezes TK chyba zapomniał, że pierwsze Zgromadzenie sam zerwał. A na drugim nie było kworum, więc pozostawanie tam byłoby naruszeniem prawa — tłumaczył.
W jego przypadku pojawia się jeszcze jeden wątek. Chodzi o zarzut odmowy wykonywania obowiązków sędziowskich. — Bogdan Święczkowski doskonale wie, że jestem po poważnym zabiegu i od kilku tygodni nie mogę uczestniczyć w pracach Trybunału. Zaś jeśli hurtowe zarzuty dyscyplinarne wobec części sędziów pojawiają się dokładnie dzień po tym, jak prokuratura stawia zarzuty pracownikom TK, to trudno tu nie widzieć związku. To pokazuje, w jaki sposób i z jakich intencji działa Trybunał Konstytucyjny. Powtórzę, to jest zwykła próba zastraszenia — komentował na łamach Onetu.
ETPC zabrał głos ws. sędziów polskiego TK
Z kolei Sławomir Patyra wskazuje na wcześniejsze orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. — Władze TK nie wykonały wiążącego dla każdego organu państwa polskiego postanowienia ETPC z maja. Trybunał nakazał prezesowi TK natychmiastowe umożliwienie podjęcia pracy czworgu sędziom trybunału. Dopóki to zabezpieczenie ETPC nie zostanie wykonane, sędziowie TK powinni wstrzymać się od czynności orzeczniczych — wskazał sędzia
Sławomir Patyra uważa, że decyzja Bogdana Święczkowskiego to kolejny element eskalacji konfliktu w TK. — Być może jest tak, że te zarzuty dyscyplinarne to jakaś nerwowa reakcja władz trybunału na działania prokuratury. A może jest w tym jeszcze jakiś koncept. Bez względu na motywację prezesa, mnie interesuje udowodnienie, jak dalece bezpodstawne są te zarzuty — podkreślił.
Czytaj też:
Nawrocki kontra Berek w TK. Na jaw wyszły nowe fakty Czytaj też:
„Robocop” Tuska wchodzi do gry. Tak ma wyglądać plan Berka na TK
