Tak Berek może „ograć” Nawrockiego ws. TK. Konstytucjonalista dla „Wprost”: Kopię wręczyć ochronie

Tak Berek może „ograć” Nawrockiego ws. TK. Konstytucjonalista dla „Wprost”: Kopię wręczyć ochronie

Dodano: 
Karol Nawrocki i Maciej Berek
Karol Nawrocki i Maciej Berek Źródło: PAP / Radek Pietruszka / Newspix / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
– Maciej Berek powinien pójść do siedziby prezydenta – mówi w wywiadzie dla „Wprost” prof. Marek Chmaj. Konstytucjonalista wskazuje, w jaki sposób wybrany przez Sejm sędzia Trybunału Konstytucyjnego mógłby złożyć ślubowanie. Ekspert przytoczył również obrazowy argument dotyczący tego, jak w tym kontekście należy rozumieć słowo „wobec”.

Magdalena Frindt, „Wprost”: Wyobraża sobie pan scenariusz, w którym dojdzie do wariantu siłowego w Trybunale Konstytucyjnym?

Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Normalizacja sytuacji w TK powinna nastąpić metodami prawnymi.

Metody te polegają na wykorzystaniu przepisów, czyli opierają się na sile argumentów prawnych, a nie na argumencie siły.

Jeżeli więc policja wkroczyłaby do siedziby instytucji, to tylko w sytuacji, kiedy w Trybunale byłoby popełniane przestępstwo. Ale jednocześnie wykorzystanie argumentu siły, czyli służb mundurowych do tego, aby kogoś z TK wyprowadzić lub wprowadzić, nie byłoby dobre dla renomy samego Trybunału.

O tzw. wariant siłowy, który jest rozumiany jako wejście do TK policji i zablokowanie dostępu do siedziby prezesowi Bogdanowi Święczkowskiemu, zapytaliśmy Polki i Polaków w sondażu dla „Wprost”. Blisko 37 proc. respondentów sprzeciwia się takiemu działaniu, a ponad 30 proc. jest za jego realizacją.

Bogdan Święczkowski jest legalnym sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Moim zdaniem został wybrany na prezesa Trybunału w sposób nielegalny, ponieważ w Zgromadzeniu Ogólnym, wskazującym kandydatów, brały udział osoby nieupoważnione, czyli sędziowie-dublerzy. Dlatego też podważam prezesurę Święczkowskiego, ale jednocześnie wskazuję, że jest legalnym sędzią. A takiemu sędziemu przysługuje immunitet formalny i przywilej nietykalności.

Dopóki sędziemu Święczkowskiemu nie zostanie uchylony immunitet i nie zostanie wydana zgoda na pozbawienie wolności, to nie można go zatrzymać, nie można mu postawić zarzutów i nie można zastosować żadnych środków zapobiegawczych, np. zakazu stawiennictwa w Trybunale. Stąd ograniczanie wolności Bogdana Święczkowskiego czy uniemożliwianie mu wejścia do siedziby Trybunału byłoby ograniczaniem niezgodnym z konstytucją, ograniczaniem jego wolności.

Prof. Wojciech Sadurski sformułował koncepcję, która – w największym skrócie – zakłada stworzenie Trybunału Konstytucyjnego w innej lokalizacji. A ośmioro sędziów, którzy zostali wybrani przez obecny parlament, miałoby ukonstytuować się jako właściwy TK, marginalizując rolę obecnego.

Jest to koncepcja ciekawa, ale mnie nie przekonuje.

Szczyt dualizmu prawnego?