Korupcja w sporcie? "Czas przejść od słów do czynów"

Korupcja w sporcie? "Czas przejść od słów do czynów"

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Polska zaproponowała, aby przestępstwo korupcji w sporcie znalazło się w kodeksie karnym wszystkich państw członkowskich UE. W Gdańsku odbyło się spotkanie ministrów sportu krajów Unii.
- W ramach polskiej prezydencji (rotacyjnego przewodnictwa w Radzie UE - red.), na bazie naszych doświadczeń, chcemy zmieniać europejski sport. Zamierzamy podjąć zdecydowaną walkę z  zagrożeniami dla czystości rywalizacji, a stanowi je głównie korupcja i  ustawianie wyników meczów. Kraje możemy podzielić na te, które jak Polska, przeżyły już korupcję, te które właśnie w tym momencie stawiają czoła temu zjawisku, jak Grecja i Turcja oraz te, którym dopiero przyjdzie zmierzyć się z tym problemem - oświadczył minister sportu i  turystyki Adam Giersz.

- W latach 2003-2006 naszym krajem też wstrząsnął korupcyjny skandal, którego negatywne konsekwencje ponosimy do dzisiaj. Zatrzymano ponad 300 osób i do końca 2010 roku 150 z  nich zostało skazanych prawomocnym wyrokiem, a na dalszych 200 ciążą zarzuty prokuratorskie - przypomniał minister.

Słowa były, kiedy czyny?

Konkretne wyniki inicjatyw Polski powinny być znane w listopadzie. - W Gdańsku gościliśmy dziewięciu ministrów sportu krajów UE. W połowie października mamy zaplanowane w Krakowie kolejne spotkanie, natomiast 29 listopada w Brukseli mamy nadzieję, że Rada Ministrów Unii Europejskiej pod moim przewodnictwem przyjmie konkluzję wiążącą inne kraje do wprowadzenia, jak to miało miejsce w Polsce, pojęcia przestępstwa sportowego do wszystkich kodeksów karnych państw członkowskich - powiedział minister.

"Uczciwość to istota sportu"

Sekretarz generalny UEFA Gianni Infantino pogratulował Polsce "świetnego pomysłu". - Dobrze, że do takiego spotkania wreszcie doszło. Muszę przyznać, że proceder korupcji bardzo się ostatnio nasilił, a  przecież uczciwość to istota i duch sportowej rywalizacji. Trzeba wreszcie podjąć realne działania i przejść od słów do czynów. Jednym z  pierwszym krajów, który to uczynił, była właśnie Polska - podkreślił.

Infantino zwrócił także uwagę, że to negatywne zjawisko występuje w  wielu krajach. - Niestety, lista państw uwikłanych w korupcję i  ustawianie meczów jest bardzo długa. Figuruje na niej nie tylko Polska, ale także Turcja, Grecja, Włochy, Belgia, Finlandia, Szwajcaria i  Niemcy. Ta choroba rozprzestrzenia się i wszędzie drąży sportowy organizm - stwierdził sekretarz generalny UEFA.

zew, PAP

 0

Czytaj także