Clinton pisze do Orbana. "Co się dzieje z waszą demokracją?"

Clinton pisze do Orbana. "Co się dzieje z waszą demokracją?"

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Hillary Clinton (fot. Chad J. McNeeley/Wikipedia)
Sekretarz stanu USA Hillary Clinton wysłała do premiera Węgier Viktora Orbana list, w którym wyraża zaniepokojenie stanem demokratycznych swobód w kraju - poinformowały węgierskie media. Rzecznik premiera potwierdził, że otrzymał on list od Clinton, ale nie ujawnił jego treści.
List "przedstawił na piśmie sprawy, które Clinton wyraziła ustnie już wcześniej" - powiedział węgierskiej agencji MTI rzecznik Peter Szijjarto. Dodał, że "premier oczywiście odpowie na list w zwykłym trybie". Clinton odwiedziła Budapeszt w czerwcu i po rozmowach z Orbanem oświadczyła, że  jest zaniepokojona stanem swobód demokratycznych na Węgrzech, gdzie według niej należy wzmocnić system powstrzymywania nadmiernych aspiracji władz państwowych. Lewicowo-liberalny dziennik "Nepszabadsag" napisał na swojej stronie internetowej, że Clinton powtórzyła swe zastrzeżenia w liście, który dotarł do adresata 23 grudnia.

Orban objął władzę w 2010 roku, gdy jego centroprawicowe ugrupowanie Fidesz zdobyło w  wyborach ponad dwie trzecie miejsc w parlamencie. Krytycy premiera twierdzą, że wprowadzone z jego inicjatywy zmiany ustawodawcze osłabiły rolę takich instytucji jak trybunał konstytucyjny i ograniczyły wolność prasy. Korzystając ze swej przewagi w parlamencie, rząd Orbana doprowadził do uchwalenia nowej konstytucji Węgier oraz szeregu ustaw rangi konstytucyjnej. Dwie z tych ustaw - o banku centralnym oraz o stabilizacji finansowej - wywołały zaniepokojenie w  Europie, a przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso zwrócił się do Orbana o ich wycofanie. W ubiegłym tygodniu Orban odrzucił to żądanie, zaznaczając, że Bruksela nie może uprawiać wobec Budapesztu dyktatu politycznego.

23 grudnia tysiące Węgrów wzięły udział w wiecu przeciwko rządowi Orbana, a opozycyjni deputowani przykuli się łańcuchami do barier przed parlamentem, by wyrazić w ten sposób sprzeciw wobec kilku ustaw, w tym ustawy o zmianie systemu wyborczego, która zdaniem krytyków faworyzuje Fidesz

PAP, arb
+
 4

Czytaj także