Kandydat na prezydenta Rosji chciał kupić... świątynię Zeusa

Kandydat na prezydenta Rosji chciał kupić... świątynię Zeusa

Świątynia Zeusa w Agrigento (fot. Jerzy Strzelecki/Wikipedia)
Starożytna świątynia Zeusa w Agrigento na Sycylii nie zostanie sprzedana rosyjskiemu biznesmenowi. O stanowisku władz lokalnych w tej sprawie poinformowała włoska agencja prasowa ANSA. - Nie zechciałbym sprzedać świątyni Zeusa nawet za 40 mld euro, tj. za sumę, którą premier Mario Monti uznał za wystarczającą, żeby uratować finanse Włoch - podkreślił burmistrz Agrigento, Marco Zambuto.
Rosyjski miliarder Michaił Prochorow, który chce startować w tegorocznych wyborach prezydenckich w Rosji, zwrócił się do władz samorządowych sycyliskiego Agrigento z ofertą kupna ruin świątyni Zeusa. - To nie do pomyślenia, żeby jakiś miliarder chciał kupić nasze historyczne skarby i wywieźć je do własnego kraju - skomentował tę propozycję Zambuto. Burmistrz tłumaczył, że zupełnie czym innym jest przyciągnięcie sponsorów, który wsparliby renowację ruin lub organizowanie wydarzeń kulturalnych w Dolinie Świątyń. - Nasze drzwi są zawsze otwarte dla takich propozycji - dodał.

Miasto Agrigento zostało założone w VI w. p.n.e. przez greckich kolonistów w tzw. Wielkiej Grecji, czyli w koloniach greckich w  południowej Italii i na Sycylii. W starożytności nosiło nazwę Akragas - wywodził się stąd m.in. wybitny filozof Empedokles. Z czasów starożytnych w Agrigento zachowały się ruiny kilku świątyń - m.in. Zeusa, Hery, Heraklesa czy Concordii ulokowane w tzw. Dolinie Świątyń. - Historia Doliny Świątyń sięga tysiące lat w przeszłość. Jest to jedno z nielicznych historycznych pozostałości Wielkiej Grecji - podkreślił Zambuto.

PAP, arb

Czytaj także

 0