Misja Rady Europy: organy wyborcze w Rosji wymagają reform

Misja Rady Europy: organy wyborcze w Rosji wymagają reform

Dodano:   /  Zmieniono: 
EPA/ALEXEY DRUGINYN/RIA NOVOSTI/EPA/PAP
Misja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE), która obserwowała grudniowe wybory do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, uważa, że w Rosji konieczna jest reforma organów odpowiadających za organizację wyborów.

W opinii misji, społeczeństwo rosyjskie utraciło zaufanie do systemu wyborczego. Główne tezy raportu obserwatorów ZPRE zaprezentował w sobotę w  Moskwie ich szef Tiny Kox. W poniedziałek ocenę wyborów parlamentarnych w  Rosji przedstawi on Zgromadzeniu Parlamentarnemu RE w Strasburgu. - Powiedzieliśmy już i powiemy jeszcze raz, że w czasie wyborów (w Federacji Rosyjskiej) miało miejsce zrastanie się państwa i partii rządzącej; że konkurencja była niedostateczna; że wybory były niewystarczająco uczciwe - oświadczył Kox. - Zapewnienie zaufania społeczeństwa do systemu wyborczego wymaga istotnego zreformowania organów, odpowiadających za organizację wyborów - oznajmił holenderski parlamentarzysta.

Kox zaznaczył, że Rosja sama powinna ocenić, na ile poważne były naruszenia. - Pretensji i skarg jest bardzo dużo. To słuszne, że zajmują się nimi prokuratura - powiedział. Szef misji ZPRE zauważył również, że  "rosyjscy wyborcy demonstrują wysokie zainteresowanie tym, aby wybory miały uczciwy przebieg". Centralna Komisja Wyborcza (CKW) FR oceniła uwagi przedstawicieli Zgromadzeniu Parlamentarnemu RE na temat niekonkurencyjności i  nieuczciwości grudniowych wyborów jako "upolitycznione". Wybory parlamentarne w FR odbyły się 4 grudnia. CKW podała, że  wygrała je kierowana przez premiera Władimira Putina partia Jedna Rosja, zdobywając 49,32 proc. głosów, co przełożyło się na 238 mandatów w  450-miejscowej izbie, tj. większość absolutną.

Opozycja zarzuciła władzom fałszerstwa wyborcze. Niektórzy eksperci utrzymują, że rezultat Jednej Rosji został "poprawiony" o 10-15 proc. Po wyborach na ulicach Moskwy i innych miast przeciwko oszustwom demonstrowały tysiące osób. Największe akcje protestacyjne odbyły się 10 i 24 grudnia w stolicy. W tej pierwszej wzięło udział 25 tys., a według niektórych źródeł - nawet 40 tys. osób. W drugiej - ponad 60 tys. osób.

Uczestnicy domagali się m.in. odejścia Putina, unieważnienia wyników wyborów do Dumy i rozpisania nowych, a także odwołania i pociągnięcia do  odpowiedzialności karnej przewodniczącego CKW Władimira Czurowa oraz  innych urzędników państwowych odpowiedzialnych za fałszerstwa. Żądano też zarejestrowania wszystkich formacji politycznych, którym w ostatnich latach odmówiono wpisania do rejestru partii, zwolnienia więźniów politycznych i zniesienia cenzury w federalnych środkach masowego przekazu. Kolejne takie wspólne wystąpienie w Moskwie opozycja planuje na 4 lutego, na miesiąc przed wyborami prezydenckimi, po których Putin chce wrócić na Kreml. Organizatorzy zapowiadają udział co najmniej 50 tys. osób.

eb, pap

 0

Czytaj także