Białoruś tylko dla prawosławnych?

Białoruś tylko dla prawosławnych?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Białoruski parlament przyjął kontrowersyjną ustawę "O wolności sumienia i organizacjach religijnych", faworyzującą wyznawców prawosławia.
Według projektodawców ustawy, będzie ona chronić Białorusinów przed wpływami "obcych sekt". "Dokument potwierdza wiodącą rolę prawosławia oraz innych tradycyjnych wyznań z duchowym i historycznym rozwojem Białorusi" - powiedział dziennikarzom szef rządowej komisji ds. wyznań Stanisław Buko.
Krytycy ustawy, wśród których jest część białoruskich parlamentarzystów, twierdzą, że narusza ona prawa wszystkich, oprócz prawosławnego, wyznań na Białorusi. Dokument zakłada m.in. zakaz prowadzenia "działalności religijnej" przez osoby nie posiadające białoruskiego obywatelstwa (ma go zaledwie 180 księży katolickich spośród ponad 400 sprawujących posługę w tym kraju).
Ponadto planuje się, by wspólnoty religijne - czyli podstawowe jednostki organizacyjne związków wyznaniowych - składały się przynajmniej z 20 pełnoletnich członków. Zdaniem wspólnot judaistycznych, narusza to ich interesy. Gminy żydowskie liczą bowiem siedmiu członków.
Ustawa zakłada też, że działalność religijną na Białorusi mogą prowadzić wyłącznie wspólnoty zarejestrowane w tym kraju od przynajmniej 20 lat. Tym samym nie mają szansy zadomowić się na Białorusi np. mormoni. Ponadto wszelka literatura religijna sprowadzana do kraju będzie musiała przejść państwową cenzurę.
Prace nad ustawą prowadzone były w atmosferze skandalu. Białoruski parlament odrzucił wszystkie 115 poprawek wykorzystując nieobecność na sali posiedzeń zgłaszających je krytyków dokumentu. Parlamentarzystów nie powstrzymały nawet ostrzeżenia rządowych specjalistów, że wprowadzenie nowego prawa grozi wybuchem niezadowolenia społecznego.
Ustawy przestraszyli się też zwykli białoruscy obywatele. Pod koniec sierpnia 25 zielonoświątkowców z Białorusi zwróciło się do polskiego Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców z prośbą o nadanie im statusu uchodźcy. Mieszkańcy Homla i Stawiszcza twierdzili, że po wprowadzenie w życie wspomnianej ustawy mogą zostać poddani represjom ze strony białoruskich władz.
Według ostatnich danych statystycznych, połowa Białorusinów określa się jako niewierzący. 80 proc. pozostałych deklaruje wiarę prawosławną, 5 proc. - według ostatniego spisu ludności - katolicką. Białoruś zamieszkuje około 10 mln osób.
les, pap