Kanadyjska policja poinformowała, że 15 marca w Montrealu podczas dorocznej demonstracji przeciwko brutalności policji, która przekształciła się w starcia uliczne, aresztowano 226 spośród półtora tysiąca jej uczestników.
Na kamienie rzucane przez demonstrantów, policja odpowiedziała granatami ogłuszającymi. Tłum wybijał szyby wystawowe, przewrócono też samochód policyjny. 16 marca wszyscy zatrzymani pozostawali w aresztach i trwały przesłuchania w celu wykrycia sprawców zranienia siedmiu policjantów w czasie zamieszek.
- Większość aresztowanych osób będzie odpowiadać za zakłócenie porządku publicznego, a niektórzy o popełnienie przestępstw - oświadczył rzecznik policji w Montrealu, Raphael Bergeron. Demonstracja była szesnastym protestem organizowanym w tym mieście przeciwko brutalności policji.
Siły policyjne Montrealu zostały wzmocnione w 2010 roku po utworzeniu brygady specjalnej do walki z anarchią. Od roku trwa w mieście śledztwo w sprawie śmierci trzech bezdomnych imigrantów, którzy - zdaniem części opinii publicznej - mieli paść ofiarą brutalności funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa.
ja, PAP
