Według demonstrantów, kopalnia miedzi Tinaya szwajcarskiej spółki Xstrata zanieczyszcza dwie lokalne rzeki. Firma Xstrata, która jest jednym z czterech największych producentów miedzi na świecie, odpiera te zarzuty. W niedzielę 27 maja w starciach z manifestantami rannych zostało 46 policjantów.
Premier Peru Oscar Valdez Dancuart bronił użycia siły przez policję, tłumacząc że to protestujący ją atakowali. Stan wyjątkowy oznacza, że porządku publicznego przez miesiąc będzie strzegło wojsko; władze będą mogły zawiesić swobody obywatelskie, jeśli zajdzie taka konieczność.
Peruwiański rząd drugi raz w ciągu pół roku ogłosił stan wyjątkowy w odpowiedzi na protesty. W grudniu stan wyjątkowy wprowadzono w stanie Cajamarca na północy kraju w następstwie strajku generalnego oraz starć z policją, w trakcie których dziesiątki osób zostały ranne. Protestowano przeciwko planom rozbudowy tamtejszej kopalni złota, srebra i miedzi, twierdząc, że inwestycja ta grozi zanieczyszczeniem lokalnych źródeł wody pitnej.
zew, PAP
