UE odrzuciła umizgi Turcji (aktl.)

UE odrzuciła umizgi Turcji (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mimo poparcia USA, Turcja, która od lat bezskutecznie puka do drzwi UE, nie uzyskała jednoznacznej obietnicy przyjęcia. Najpierw kryteria polityczne - usłyszała w Kopenhadze.
Unia Europejska rozpocznie rozmowy akcesyjne z Turcją najwcześniej w 2005 roku - przekazał duński premier Anders Fogh Rasmussen.

"Dziś wieczorem podjęliśmy następujące decyzje: jeśli Rada Europejska w grudniu 2004 roku, na podstawie doniesień i  rekomendacji Komisji, zdecyduje, że Turcja spełnia postawione jej w Kopenhadze kryteria polityczne, Unia Europejska rozpocznie z nią negocjacje" - powiedział Rasmussen na konferencji prasowej kończącej pierwszy dzień szczytu UE w Kopenhadze. Decyzja ta ma znaleźć się w dokumencie końcowym szczytu.

"Unia Europejska chce wysłać Turcji pozytywną wiadomość" - dodał Rasmussen.

Premier Danii nie podał dokładnej daty rozpoczęcia rozmów akcesyjnych mówiąc tylko, że one ruszą "tak szybko jak to  możliwe". Warunkami stawianymi Ankarze są unormowanie kwestii związanych z prawami człowieka oraz przestrzeganiem zasad demokracji.

"Nie mogę zaakceptować paragrafu, dotyczącego Turcji. Jest to  wielka dyskryminacja" - miał powiedzieć szef tureckiego rządu w  rozmowie telefonicznej z premierem Wielkiej Brytanii Tonym Blairem. Wypowiedź premiera została przytoczona prasie przez jednego z jego doradców.

"Jest to wyraz uprzedzeń wobec nas i potrzeba wielkich wysiłków, by to naprawić. W projekcie dokumentu powinny znaleźć się jasne sformułowania, by odsunąć niepewność" - cytował doradca premiera.

Decyzje w sprawie Turcji mają znaleźć się w deklaracji uczestników szczytu "Jedna Europa".

Wcześniej spekulowano, że takie brzmienie projektu dokumentu końcowego zostało mimo wszystko przychylnie przyjęte przez turecką stronę. "To obowiązująca decyzja, która oznacza, że nasza kandydatura jest nieodwołalna i zegar zaczął już odmierzać czas - mówił turecki dyplomata towarzyszący w stolicy Danii premierowi Abdullahowi Gulowi. - Jedynym negatywnym punktem jest to, że datę rozpoczęcia negocjacji ustalono rok później niż byśmy chcieli". Turcja nie jest już wirtualnym kandydatem, ale prawdziwym".

Turcja obawia się, że nowe państwa członkowskie, a głównie Cypr mogą zablokować jej przystąpienie do Unii.

Cypr jest jednym z państw, które mają przystąpić do Unii 1 maja 2004 roku, a więc - jak obawia się Turcja - mógłby uniemożliwić podjęcie w grudniu 2004 roku decyzji w sprawie rozpoczęcia negocjacji Unii Europejskiej z Turcją.

"Bez względu na to czy Unia Europejska ma 15 czy 25 członków, nie  zmienia to wiele, jeżeli Turcja wypełni kryteria" - oznajmiła szwedzka minister spraw zagranicznych Anna Lindh.

Od inwazji tureckiej w lipcu 1974 r. Cypr jest podzielony na  część północną - turecką, i południową - grecką. Turcy cypryjscy jednostronnie proklamowali Republikę Turecką Cypru Północnego, uznawaną tylko przez Ankarę. Na arenie międzynarodowej uznawane są jedynie władze w Nikozji (greckocypryjskie).

Natomiast Bułgaria i Rumunia będą mogły wejść do Unii w 2007 roku. Warunkiem jednak będzie realizacja przez te dwa kraje zaleconych przez UE reform, przede wszystkim w dziedzinie sądownictwa i administracji. les, pap

 0

Czytaj także