Internauci wyśmiewają premiera, nagranie budzi niesmak

Internauci wyśmiewają premiera, nagranie budzi niesmak

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Internauci wyśmiewają premiera, nagranie budzi niesmak (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Premier wybiera i czyści buty, wsiada za kierownicę auta, rozmawia z drogowcami, kieruje ruchem i podwozi autostopowiczów - trwający 19 minut minireportaż bulwersuje Węgrów. Wizyta Viktora Orbána na sparaliżowanej przez burzę śnieżną autostradzie miała pomóc w jej udrożnieniu. Zamieszczony w sieci film z tej "inspekcji" budzi krytykę internautów.
Węgierski premier Viktor Orbán i minister spraw wewnętrznych Sándor Pintér wybrali się w sobotę na przejażdżkę autostradą M1, żeby sprawdzić jej stan po dwudniowej burzy śnieżnej. Nagrania z tej inspekcji w niedzielę pojawiły się w sieci, m.in. na oficjalnej stronie Orbána i kanale węgierskiego rządu na YouTube.

Na nagraniu z inspekcji Orbana widać między innymi jak premier dostrzega idących pieszo z zakupami młodych ludzi i proponuje im podwózkę. Chłopak i dziewczyna chętnie korzystają z okazji. Nie wydają się jednak zaskoczeni czy zmieszani, ba nawet nie okazują, że w kierowcy rozpoznali szefa rządu.

"Zapanował totalny chaos, a rząd znajduje czas, żeby nakręcić nagranie, na którym 'drogi przywódca' i jego minister przypadkowo podwozi młodą parę akurat z Transylwanii. Co interesujące, młodzi zdają się nie wiedzieć, że kierowcą jest Viktor Orbán, a obok niego siedzi Sándor Pintér. Na dodatek wydają się nieświadomi kamer" - pisze jedna z blogerek. Przytacza też słowa opozycyjnego polityka Mátyása Eörsiego, który powiedział o nagraniu, że budzi niesmak.

Łącząca Budapeszt z miastem Győr Autostrada M1 to najważniejszy ciąg komunikacyjny północno-zachodnich Węgier.

jc, tvmeteo.pl
 3
  • dobry jest   IP
    co was obchodzi węgierski premier? dobrze zrobił, podwieźli dójkę ludzi, pooglądali klęskę żywiołową. lepiej w gabinecie siedzieć/ dobrze , że jest filmik, orban mówił ostatnio o nowinkach technologicznych co przykuwają uwag ludzi.
    • Guuik   IP
      Żałosne jest to że nie mają się czego doczepić premiera węgier. Socjalistów i syjonistów boli to że Orban chce by Węgry były niepodległe.
      Życzę Wegrom jak najlepiej, niech idą w kierunku wolności a nie zniewoleniu jak my.

      Czytaj także