W nocy wprowadzono tu również godzinę policyjną, zakazując Palestyńczykom wychodzenia na ulice do odwołania. Trwają rewizje w domach. Na razie brak jednak informacji o aresztowaniach.
Miasto ogłoszono też "strefą zamkniętą", co oznacza m.in. zakaz wstępu dla dziennikarzy.
Nocny najazd armii izraelskiej w Betlejem stanowił reakcję na śmierć izraelskiego oficera armii, zastrzelonego we wtorek przez palestyńskiego snajpera w centrum miasta, w pobliżu Bazyliki Narodzenia Pańskiego.
Podobny najazd, kiedy armia zajęła Betlejem i inne duże miasta Zachodniego Brzegu miał miejsce w połowie czerwca zeszłego roku. Latem z Betlejem na krótko wycofano wojsko; po serii palestyńskich zamachów samobójczych armia powróciła jednak do miasta w listopadzie. Od lata ubiegłego roku w Betlejem nie było jednak czołgów.
em, pap