"Masakra" na placu Taksim. Policja usunęła demonstrantów

"Masakra" na placu Taksim. Policja usunęła demonstrantów

Dodano:   /  Zmieniono: 14
"Masakra" na placu Taksim. Policja usunęła demonstrantów (fot. ABACA / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
W kilka godzin po tym jak turecki premier, Recep Tayyip Erdogan zażądał, by plac Taksim w Stambule został "ewakuowany", policja przy pomocy bomb z gazem łzawiącym oraz armatek wodnych oczyściła plac z protestujących.
Po usunięciu protestujących, policja zabezpieczyła także teren przed powrotem demonstrantów. W wyniku starć rannych zostało ponad 100 osób – twierdzą zgromadzeni  do wczorajszego wieczora na placu. Nie zgadza się z nimi gubernator Stambułu, informujący o 30 rannych.

Po wyparciu protestujących z placu Taksim, wjechały na niego buldożery niszczące pozostałości po obozowisku demonstrantów.

Część z protestujących, nazwała akcję policji "masakrą”, oskarżając policjantów o brutalność.

W odpowiedzi na akcję policji, jeden z czterech największych związków zawodowych w Turcji zapowiedział strajk generalny.

Na kilka godzin przed akcją, premier Erdogan podkreślił, że w Stambule odbędzie się spotkanie sympatyków jego partii, w związku z czym "plac Taksim musi zostać ewakuowany, w przeciwnym razie państwowe siły bezpieczeństwa będą wiedzieć jak go ewakuować”.

Protesty w Stambule trwają od końca maja. Początkowo celem demonstrantów było niedopuszczenie do wycięcia parku Geizi, przylegającego do placu Taksim. Po 2 dniach pokojowych protestów, policja przeprowadziła brutalną akcję mającą na celu usunięcie demonstrantów z placu. Po niej, protesty nabrały antyrządowego charakteru i rozlały się na wiele tureckich miast, m.in. Ankarze i Izmir.
Russia Today, ml

+
 14

Czytaj także