Spotkanie trójstronne to kompromis między dążeniem USA do rozmów wielostronnych, a naleganiem Korei Północnej na bezpośrednie rozmowy dwustronne z Waszyngtonem. Z relacji nowojorskiego dziennika wynika, że Chiny obiecały Stanom Zjednoczonym, iż w czasie rozmów nie będą jedynie pośrednikiem i organizatorem spotkania, lecz aktywnie włączą się w rokowania.
Prasa południowokoreańska zapowiada natomiast ogłoszenie jeszcze przed końcem tego tygodnia oświadczeń Phenianu i Waszyngtonu na temat zakresu rokowań.
W Seulu mówi się, że rozmowy są wynikiem wizyty w Phenianie chińskiego wicepremiera Qian Qichena (Ćien Ć'hi-cz'hena). Miał on w tajemnicy odwiedzić Koreę Północną tuż po wybuchu wojny w Iraku.
Dyplomatyczne źródła w Tokio podały w środę, iż inne kraje - przede wszystkim Japonia, Korea Południowa i Rosja - dołączą do trzech delegacji w "późniejszym czasie". Amerykańska administracja ma jeszcze w środę przedstawić konkretny harmonogram rokowań z Phenianem - podają tokijskie źródła.
sg, pap