Na pogodę, której Polacy doświadczali podczas majówki, narzekać nie można – było bowiem ciepło i słonecznie. Czy jednak taka atmosfera utrzyma się przez dłuższy czas? Wszystko zależy od regionu.
Dzisiaj, czyli w poniedziałek (4 kwietnia), na północy i zachodzie Polski pojawią się przelotne opady deszczu. W czasie burz – jak podał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – prognozowana suma opadów to 10-15 mm. I chociaż warunki nie będą sprzyjające, to jest coś, co może zrekompensować te niedogodności – temperatura. Na północy i zachodzie kraju od 20 do ok. 24 stopni.
Już po majówce. Oto najnowsze wieści pogodowe od IMGW. Najbliższe dni to m.in. burze z deszczem
Eksperci – synoptycy z IMGW – poinformowali, że we wtorek i środę (5-6 kwietnia) należy spodziewać się umiarkowanych opadów deszczu w pasie od Warmii i Mazur przez Kujawy i Wielkopolskę po Dolny Śląsk i Ziemię Lubuską. Na południowym wschodzie – oraz miejscami w centrum – możliwe burze, a w ich trakcie pojawić mogą się intensywne opady deszczu. „Temperatura min. na północy i zachodzie od 3°C do 8°C, na pozostałym obszarze od 10°C do 14°C. Temp. maks. na północy i zachodzie od 8°C do 12°C, na pozostałym obszarze od 15°C, 16°C w centrum do 24°C”, zaś na południowym wschodzie – 25°C.
A w czwartek i piątek (7-8 kwietnia)? „Miejscami przelotny deszczu, głównie we wschodniej połowie kraju” – wskazali przedstawiciele Państwowego Instytutu Badawczego. Na wschodzie, przy granicy, mogą pojawić się burze. „Temp. min. od 5°C, 6°C na północnym zachodzie do 12°C, 13°C na południowym wschodzie. Temperatura maksymalna od 12°C, 13°C na północy, północnym wschodzie i miejscami w centrum – do 17°C na zachodzie i 19°C na krańcach południowo-wschodnich” – podali eksperci.
Czytaj też:
Czeka nas przykra niespodzianka pogodowa. Najwcześniej w jednym regionieCzytaj też:
Nawet 28°C w majówkę! Synoptyk alarmuje. „Trzy takie dni w dwa miesiące”
