Po starciach demonstranci ruszyli w kierunku dyplomatycznej dzielnicy Aten. Kamieniami, butelkami z farbą i koktajlami Mołotowa obrzucono ambasady brytyjską, włoską, nawet francuską - choć Francja od konsekwentnie sprzeciwiała się wojnie. Grupki młodzieży z zasłoniętymi twarzami atakowały także filie banków.
Celem marszu była ambasada amerykańska, do której wcześniej przybyła grupa demonstrantów komunistycznych. Spalili tam flagi amerykańską, brytyjską, włoską, hiszpańską, unijną i niemiecką.
Kilka godzin wcześniej około 100 osób zajęło biura British Airways na przedmieściu Aten, protestując przeciwko roli Wielkiej Brytanii w wojnie irackiej.
les, pap
Obawiając się zajść władze greckie zastosowały w Atenach szczególne środki bezpieczeństwa, przekształcając centrum miasta w strzeżoną fortecę. Do akcji wprowadzono około 20 tys. policjantów. Główne ulice Aten zostały zablokowane.