Głód i tortury w Korei Północnej? Chiny odrzucają raport ONZ

Głód i tortury w Korei Północnej? Chiny odrzucają raport ONZ

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Korea Północna (fot.sxc.hu)
Chiny odrzucają raport ONZ dotyczący sytuacji w Korei Północnej - podaje Reuters. Chiny to główny sojusznik Korei Północnej. Torpedują w Radzie Bezpieczeństwa ONZ każdą próbę wszczęcia śledztwa bądź zasądzenia sankcji wobec Pjongjangu.
Prace nad raportem ONZ trwały rok. Zawarto w nim zeznania osób, którym udało się uciec z Korei Północnej. Z treści dokumentu wynika, że odpowiedzialność za liczne zbrodnie przeciwko ludzkości i przypadki łamania praw człowieka ponosi bezpośrednio przywódca państwa Kim Dzong Un oraz jego najbliższe otoczenie, które szacuje się na setki osób.
 
Z relacji świadków wynika, że w północnokoreańskich aresztach na porządku dziennym są publiczne egzekucje, tortury i głodzenie osadzonych. "Podejrzani o polityczne odstępstwa mogą być przesłuchani i pozbawieni wolności na okres od kilku dni do pół roku, a nawet dłużej (...) Nieodłącznym elementem śledztwa są tortury (...) Ludzie umierają z powodu tortur, głodu, rozwoju nieleczonych chorób i fatalnych warunków przetrzymywania" - napisano w raporcie ONZ.

W obozach pracy także dochodzi do rażących przypadków łamania praw człowieka. Z treści dokumentu wynika, że brak na ich temat szczegółowych informacji, jednak samo ich działanie służy władzom w Pjongjangu do zastraszania społeczeństwa i wymuszania posłuszeństwa.  "Jeżeli zatrzymany za przestępstwa polityczne nie zostanie zamordowany w trakcie przesłuchania, (w areszcie) trafi do jednego z więziennych obozów (pracy), które oficjalnie nie istnieją. Większość z ofiar jest przetrzymywana do końca życia i nie ma szans na opuszczenie obozu" - zaznacza ONZ.

Komisja wnioskuje postawienie członków reżimu, w tym samego przywódcy, przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym. Sprzeciw Chin blokuje jednak takie działania.

ja, tk, BBC, Reuters
 1
  • batu batu   IP
    Jasne że odrzucają, bo przecież sami maja obozy, 6 mln politycznych i 10 tys egzekucji rocznie.

    Czytaj także