Rosja zwraca Ukrainie broń. Zaczęto od czołgów, których nie powinno być

Rosja zwraca Ukrainie broń. Zaczęto od czołgów, których nie powinno być

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czołg T-64 By Vasily Chobitok http://armor.kiev.ua Чобиток В. В. [CC-BY-SA-2.5 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], via Wikimedia Commons 
Rosjanie, którzy zajęli Krym rozpoczęli gromadzenie pozostawionego przez ukraińską armię uzbrojenia i oddawanie właścicielom – donosi TVN24.pl.
Jako pierwsze na pociąg załadowano około 20 czołgów T-64, które jednak nie stacjonowały na półwyspie a zostały przysłane przez Ukraińców.

Nie jest jasne, skąd czołgi wzięły się na Krymie. Formalnie nie stacjonowała tam żadna ukraińska jednostka zmechanizowana. Prawdopodobnie dostarczono je już po rozpoczęciu rosyjskiej interwencji. W internecie można znaleźć nagrania, jakoby pokazujące pociąg wyładowany około 20 T-64BV wjeżdżający na Krym ósmego marca, ponad tydzień po pojawieniu się na półwyspie "anonimowych" żołnierzy.

Czołgi nie zostały wykorzystane i nie wiadomo czy w ogóle opuściły bazę.  Na inny pociąg załadowano też około setki ciężarówek i różnych pojazdów pomocniczych. Jak zaznaczał zawiadujący akcją rosyjski pułkownik Rusłam Kamałow, ukraiński sprzęt jest w "tragicznym stanie". - Najnowszą ciężarówkę wyprodukowano w 1991 roku - stwierdził.

Mimo, że Rosjanie zadeklarowali się zwrócić cały sprzęt, nie wiadomo co stanie się z uzbrojeniem jednostek, które przeszły na stronę Rosjan.

TVN24.pl, ml

By Vasily Chobitok http://armor.kiev.ua Чобиток В. В. [CC-BY-SA-2.5 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], via Wikimedia Commons