Ukraina odcięła dopływ wody na Krym. Rosja straci plony

Ukraina odcięła dopływ wody na Krym. Rosja straci plony

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wybrzeże Krymu (fot.Marcin Lis/wprost)
Ukraina zdecydowała się na drastyczne krok wobec okupowanego przez Rosję Krymu. Zarówno ukraińskie jak i rosyjskie media poinformowały o odcięciu przez władze w Kijowie dopływu wody pitnej na kontrolowany przez Rosjan półwysep.
Woda, która dostarczana była Kanałem Północnokrymskim odpowiadała za 85 proc. dostępu do wody pitnej na Krymie. Od początku kwietnia kanałem przepływało znacznie mniej wody niż było to w przeszłości. Przepływ obniżono z 90 metrów sześciennych na sekundę do 7 metrów sześciennych na sekundę. Kijów uzasadnił swoją decyzję zaległościami Krymu w opłatach za wodę. 26 kwietnia zdecydowano o przerwaniu dostaw.

25 kwietnia rosyjski Rosyjski minister rolnictwa ocenił, że zamknięcie przepływu wody może doprowadzić do utraty plonów ze 120 tys. hektarów, wobec czego Federacja Rosyjska będzie zmuszona zapłacić odszkodowania rolnikom. Kanał Północnokrymski ma 400 km długości i nawadnia powierzchnię ok. 600 tys. hektarów, doprowadzając wodę Zbiornika Kachowskiego na Krym oraz do Teodozji i Kerczu - to pokrywa ponad 80 proc. zapotrzebowania półwyspu na wodę.

Rolnictwo stanowi ok. 10 proc. wartości krymskiej gospodarki - z danych Ministerstwa Handlu i Rozwoju Gospodarczego Krymu wynika, że w 2012 roku było warte 4,3 mld dolarów. Straty w wysokości 140 mln dolarów zmniejszą wartość sektora o 30 proc.

Ukrainska Prawda, ml