"Ukraina, Gruzja i Mołdawia chcą być częścią UE. To nie zależy od Moskwy"

"Ukraina, Gruzja i Mołdawia chcą być częścią UE. To nie zależy od Moskwy"

Dodano:   /  Zmieniono: 8
"Ukraina, Gruzja i Mołdawia chcą być częścią UE. To nie zależy od Moskwy" (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Gunter Verheguen, były unijny komisarz ds. rozszerzenia w latach 1999-2004, za kadencji którego UE powiększyła się o dziesięciu nowych członków w tym Polskę, odniósł się do konfliktu rosyjsko-ukraińskiego oraz integracji europejskiej.
– Przekazaliśmy nowym krajom członkowskim to, co chcieliśmy, czyli stabilność, pokój i rozwój – zaczął były unijny komisarz. – Jestem natomiast zawiedziony, bo głównie w krajach "starej Unii" nastroje społeczne się zmieniają przeciwko całej idei rozszerzenia. Bardzo często liderzy polityczni traktują rozszerzenie jako powód kryzysu gospodarczego – dodał.

Verheguen oświadczył,  że „kryzys, który mamy w Europie, nie był w żadnym stopniu spowodowany zdarzeniami czy problemami w nowych krajach członkowskich”. Dodał, że porównując wyobrażenia założycieli UE ze stanem obecnym, Unia jest teraz „pełniejsza i bogatsza”. – Stara się bardziej zaciskać współpracę w ramach krajów europejskich, ale jednocześnie pozostać otwartą. To, co musimy przekazać naszym obywatelom, zwłaszcza tym, którzy wątpią w sens wspólnoty, że integracja europejska jest potrzebna – kontynuował.

Były unijny komisarz przyznał jednak, że UE powinna zostać zreformowana, ponieważ coraz więcej obywateli państw członkowskich uważa, że integracja europejska nie ma sensu. Zapewnił też, że „każdy europejski naród ma prawo być częścią integracji europejskiej”.

– Ludzie na Ukrainie, w Gruzji czy Mołdawii chcą być częścią tego świata i nie zależy to od Moskwy. Ona nie może tego blokować, po prostu nie ma do tego prawa. Musimy jasno powiedzieć, że będziemy bronić podstawowej zasady, że integracja europejska jest otwarta dla każdego. Nikt nie ma prawa mówić któremukolwiek z europejskich narodów: ty możesz wstąpić, a ty nie – podsumował Verheguen.

kl, TVN 24
 8

Czytaj także