Jak donosi portal Deutche Welle wody meksykańskiej rzeki Bacanuchi zostały zatrute kwasem siarkowym.
Do katastrofy chemicznej doszło w północno-zachodnim Meksyku Z kopalni wydostało się około 40 tys. metrów sześciennych kwasu siarkowego. Żrąca substancja wpłynęła do rzeki Bacanuchi, dopływu Río Sonora - poinformowała prokuratura.
Według lokalnych mediów rzeka pokryta jest połaciami śniętych ryb. Padło również wiele sztuk bydła, które piło zatrutą wodę. Częściowo wstrzymana musiała zostać produkcja mleka.
Prokuratura przygotowuje akt oskarżenia wobec kopalni. Eksploator, firma Buenavista del Cobre ma oczyścić rzekę i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się kwasu.
Deutsche Welle
Według lokalnych mediów rzeka pokryta jest połaciami śniętych ryb. Padło również wiele sztuk bydła, które piło zatrutą wodę. Częściowo wstrzymana musiała zostać produkcja mleka.
Prokuratura przygotowuje akt oskarżenia wobec kopalni. Eksploator, firma Buenavista del Cobre ma oczyścić rzekę i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się kwasu.
Deutsche Welle
